Witam, jestem amatorem i prosiłbym o wasze opinie z góry dzięki i pozdrawiam.
1.
Szukaj
Witam, jestem amatorem i prosiłbym o wasze opinie z góry dzięki i pozdrawiam.
1.
dziecko w cieniu, przydałoby się więcej światła na twarz - widzisz ciemne oczy?
Zdjęcie typowo albumowe, dobrze że tylko 1 pokazałeś...Ja tam dzieci nie trawie, wszystko przez chore matki z aparatem i facebookiem.
Lepiej by było gdybyś słońce miał za sobą a dziecko lekko zasłonił np jakimś materiałem przepuszczającym światło...
Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II
Niestety słońce wygrało z tym zdjęciem .
hmmmm jako też amator powiem Ci, że miałeś trudne światło: słońce wysoko bo czapka i koc przepalona a twarz w cieniu. Zwróc uwage jak od ostrego słońca koc odbija światło na dole kamizelki przy kieszeniach i na rękawy. Tak w ogóle to ja bym przykadrował ciaśniej bo w tle nie ma nic takiego specjalnego żeby pokazywać a nawet budynek kredka odwraca uwagę. Patrze na niego i zastanawiam się co to może być. Troszkę ocieplić WB. Te przepalenia można w przygasić np w Lightroomie wtedy widać że na kocu masz kwiatki a nie białe plamy. I tak masz fajnie że modelka chce pozować bo ja prędzej złapie lądujące F-16 (miszkam niedaleko lotniska) niż moje dzieci. Powodzenia
dokupić małą , zwijaną , białą blendę za 20 pln (np 60 cm, lub 60/90) i juz możesz sobie odbijać światełko w takich róźnych sytuacjach, do tego trzymając zarówno blendę jak i aparat.
Takie tam..... szkiełko ....oko.....jeszcze jedno oko.....ale tylko jedno w użyciu......
Prawe
Moje pstryki z różnych, dziwnych miejsc : http://tom-gdynia.jalbum.net/
Dzięki wielkie za opinie. Teraz mniej więcej wiem co źle.
Nikon D5100 + grip |N18-105mm f/3.5-5.6||N35mm f/1.8|
Można doświetlić blendą albo fleszem, cokolwiek, żeby dołożyć chociaż odrobinę światła. Kupować blendy nie trzeba (chociaż warto), wystarczy cokolwiek jasnego (jak ten kocyk, który jest pod dzieciakiem, czasem wystarczy gazeta) ułożyć tak, żeby zaświeciło tam, gdzie potrzeba.
Skontaktuj się z nami