Jak w temacie.

Wiem, że pierwszy nie ma baterii. Ale czy przez to jest między nimi jakaś istotna różnica?
Czy może jakość dźwięku jest pomijalna? Różnica w cenie ok 90zł. Warto dopłacić? A może ten GO jest wystarczający do amatorskiej zabawy, a przy tym tańszy, lżejszy, mniejszy. A może jednak dołożyć, do RYCOTE, bo warto?

Miał ktoś oba?