jak wyżej: niesiony chęcią dotknięcia małego obrazka na cyfrze, zakupiłem najtańsze(?) pełnoklatkowe body na rynku.
Mam d100 i d200 (fociłem też sporo d300 i mniej d5100) a do tego cały zestaw szkieł i innych klamotów. Próbowałem ostatnio robić zdjęcia na aukcje i po prostu... zwątpiłem. Potem obejrzałem foty z zestawu C5d+50 1.8 które zrobiłem no i jest różnica na plus bezsprzecznie, choć na minus wszystko inne. Ale mnie to gryzie...