Szukaj
Ale w czym problem? Sprzedaj to co masz i kup Canona. Albo nie sprzedawaj i rob zdjecia Nikonami. Daj sobie spokoj z zumami i innymi duperelami. 5d + 40/2.8 to jest swietny zestaw. Nie pytaj mnie tylko o to jak to sie ma do Nikonow, Sony i innych takich. Aprat jak aparat, robi zdjecia i da sie go urzywac. Dla mnie ISO 3200 jest ok. Znjada sie tacy co im ISO 400 szumi. Dla mnie AF jest wystarczajaco szybki. Dla kogos bedzie bardzo wolny. Nie ma LV, wiec ktos powie, ze byle m43 jest lepsze. Decyzja jest Twoja. Kupisz albo nie. Jak kupisz i nie bedzie pasowal, to sprzedasz bez straty i tyle.
Właśnie sprzedaję i tu jest pies pogrzebany bo długo składałem ten zestaw. Zakupiłem na razie 20-35L i 50 1.8, jestem oczarowany możliwościami matrycy, ale w mojej opinii D200 to lepszy pod wszystkimi innymi względami aparat (i zamiast inwestować np w 70-200L zostawię go sobie z 70-210AF-D, tym bardziej że kupiłem ledwo dotarty egzemplarz) a do portretowania planuję wymienić matówkę na EES i wkręcać na przemian Jupitera 9 i Pentacona 135 2.8- może jeszcze coś w okolicy 55 1.4, co razem da mi więcej niż wystarczający zestaw)
aparat nie jest aż taki ważny, oczywiście fizyczne właściwości się zmieniają: obrazek, ergonomia... bla bla bla. Mnie bardziej doskwiera czasem jakaś psychologiczna bariera żeby wyjąć aparat. Bo głupio, bo nie wypada i raz czy drugi przepuściłem chwili która już nie wróci.
Ostatnio edytowane przez FHR ; 11-04-2014 o 15:07 Powód: łączenie postów
dwasto i emce U-piter
Skontaktuj się z nami