W zeszłą niedzielę wyjechałem Borkiem z garażu, po jego zimowym śnie. A po południu z grupą miłośników owych aut, zrobiliśmy małą przejażdżkę po mieście. Oczywiście nie obyło się bez zdjęć. Kilka tu wrzucę pod ocenę, choć nie było łatwo z uwagi na ostre słońce, tylko proszę, mocno nie bijcie...

1.


2.


3.


4.


5.


6.