Szukaj
bardzo fajne. nr 9 to sam wyciągałes zwierza z wody ?
Marcin, dzięki.
No, muszę przyznać, że podobny. Lokalesi nie wiedzieli czy to ja czy to on. Ale to nie ja. Różnimy sie tym, że ja nie noszę bransolety Harleya na prawej ręce.
Może kilka słów wyjaśnienia co do tego wędkowania:
Miejsce: na północ od Palu, wschodnie Sulawesi, plus minus kilka metrów od równika
Długość wyprawy: 4 dni, 3 noce
Cel: dogtooth tuna (czyli tuńczyk o psich zębach)
Metoda: jigging (jig 200 gram), ciężki spinning (błystki do 50 gram). Pojedynczy halogen do wabienia kałamarnic, za którymi tuńczyki przepadaja.
Czas: wyłącznie w nocy, 2 godziny po zapadnięciu ciemności, 2 godziny przed wschodem słońca
Efekt: 46 tuńczyków, od 10 do 22 kilo, 3 snappery (15 - 18kg), 1 rekin (16 kg)
następny cel - Papua, na cały tydzień.
kurna - bydlackie rybyWypływaliście o świcie czy to sa nocne połowy ? Cały czas byłes na łodzi z nimi, pomagałeś, współpracowałes czy tylko jako obserwator/fotograf ? Masz może więcej z połowów ? Może w kolorze gdzieś są - www, Fb ?
![]()
Wypływaliśmy po południu, koło 15tej, powrót o 6 - 7 rano. W dzień można było się przekimać w domu u kapitana, jednego dnia poszliśmy też na spacer - obejście wyspy zajęło niecałe 2 godziny.
Było nas 10 łowiących, z klubów Kamikaze FC i Samson FC (wszystko od przygotowania sprzętu po doholowanie ryby do łodzi), było też 4 osoby z obsługi łodzi. Gotowali, pomagali wciągać ryby na pokład, itd.
Dla mnie nie była to fotograficzna wyprawa, nastawiałem się na tuńczyki i je dostałem. Zdjęcia przy okazji. Dlatego też z połowów nie ma za dużo, a po łowieniu łapy się za bardzo trzęsły. W zależności od miejscówki, łowiliśmy między 40 a 150 metrów głębokości. Do tej pory mnie ramię boli.
Ale w bonusie kilka kolorów:
Nienawidzę cię. I nie mogę patrzeć jak Chandra się*szczerzy. A tuńczyki cuuudne.
R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog
dobrze jest... fajny wyjazd... dawaj więcej jak masz.
To pysznie, bo ja dziś jadłem dorsza, a tuńczyk lepszy. Idę szukać przepisu na marynatę do grilowanego tuńczykaNastępnym razem Dottore. Zaplanujemy żeby było dobrze.
R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog
Keda, dzięki, ale wiesz, lepszy niedosyt niż przejedzenie
Polskie tuńczyki niestety marynaty wymagają. Takie świeże już nie. Grillowane jak widać na koprze (znaczy, takiej z kokosów), a do tego słodki sos sojowy (kecap manis) którym zalewało się drobno posiekany czosnek, szalotki, chili i pomidory. Odrobina soku z lemonek i kolendra.
Ale już nie drażnię podniebienia![]()
![]()
Skontaktuj się z nami