Wiem jak brzmi ten tytuł... Ale naprawdę nie żebrzę. Nie nie chcę nic darmo. Chcę odbudować chociaż w minimalnym stopniu park narzędziowy, który pozwoli mi dalej pracować. Straciłem dzisiaj wszystko: komputer, monitory, aparaty (2x D3, D800) i wszystkie obiektywy oraz światła ze stopki. Komputer i jakiś tam krzywy monitor mam już zamówione.
Niemniej, muszę jeszcze bardzo szybko kupić:
-- 2x D3 (tak do 150-200 tysięcy klapnięć),
-- D800, najchętniej z gripem,
-- karty pamięci Sandisk Ultra III/Extreme IV, 4 sztuki po 16 GB,
-- Nikkor 14-24 2.8,
-- Nikkor 70-200 2.8 VR2,
-- Sigma 35 1,4,
-- SB 900/910 x2,
-- SU-800,
-- Pixel King dla Nikona, nadajnik + 3 odbiorniki,
-- Lampa Quantuum R+ 300 Ws z BD 100 cm (czy ile one tam mają) i plastrem miodu,
-- statywy do lamp z jakimiś sensownymi uchwytami, w które da się zapakować zarówno parasolki jak i Sabiny (oraz rzeczone Quantuum),
-- torba Lowepro Stealth Reporter D650 AW.
Oczywiście wszystko to muszę kupić używane, w jak najniższych cenach. Zdaję sobie sprawę, że dla większości jest to sprzęt z naprawdę górnej półki i może być śmieszne w mojej sytuacji rzucanie się na taki rasowy szpej. Uwierzcie jednak, że po latach przyzwyczajeń, trudno się przestawić na coś amatorskiego pokroju.
Szukam więc wsparcia. Potrzebuję tych sprzętów, aby stanąć na nogi i zacząć ponownie pracować i żyć. Wszystko co mam w tej chwili, to samochód i telefon, który na dodatek został zablokowany, bo wysłałem za dużo SMSów z powiadomieniami o nowym numerze (system Play'a zaklasyfikował je jako spam).Proszę Was tylko o jedno. Nie wykorzystujcie sytuacji i nie sprzedawajcie mi jakiś wadliwych klamotów, których nikt inny nie chce kupić. Propozycje sprzedaży poproszę na priv.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami