Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 16 z 16

Wątek: Spaprana robota

  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    co innego nazwac cos barbarzynstwem i brakim szacunkku dla tradycji a co innego zbrodnia, piescia w twarz itp
    przynajmniej wg mnie przy czym uwazam ze jesli ktos np robi sos smietanowy i mu smakuje to nie ma w tym nic zlego do momentu gdy nie nazywa tego carbonara
    oj no przecież wiadomo, że nikt nikomu nie wyrwie szklanki z dłoni i nie wyleje whisky z lodem czy colą... po prostu ostentacyjnie się prychnie


    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    z red label to troche poplynales. owszem zdarzalo sie pic i gorsze rzeczy Jakie?? ... z drugiej strony chcialbym cie zobaczyc delektujacego sie red label na czysto
    z trzeciej strony - nie kazdy ma super wysublimowany gust i gruby portfel by zaczynac konsumpcje od 30letniego glena
    na samą myśl o delektowaniu się red labelem moje serce truchleje


    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    z czwartej - owszem pijam blendy z kostka lodu, single malty z odrobina wody i nie widze w tym nic zlego
    no jasne, że odrobina wody (najlepiej z tego samego strumienia co bierze destylarnia ) nie zaszkodzi czasem... sam ostatnio dolałem w celach degustacyjnych... bo jeśli whisky ma ok 60% i do tego 21 lat to jest to całkiem sensowny pomysł aby wydobyć wszystkie smaki nie paraliżując kubków smakowych...

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    whisky on the rocks to wymysl szkocki. amerykanie zastapili kamyki kostkami lodu i spopularyzowali ten sposob picia. podbnie jak pizze hawajska z ananasem i pare innych ciekawych wynalazkow
    no dobra ale brytyjscy oficerowie popijali whisky on the rocks będąc w Indiach i innych tego typu koloniach... więc niech będzie, że dopuszczamy takie spożycie w takich okolicznościach przyrody

    Cytat Zamieszczone przez sailor Zobacz posta
    ps. plyniemy offtopicznie i zaraz nas ktos pozamiata
    oj tam, to nie tylko zwykły off top a ma on wartość edukacyjną, zatem nikt się z pewnością nie obrazi... prawda?
    Zawsze bądź sobą... no chyba, że możesz być Bat-Manem... wtedy zawsze bądź Bat-Manem.
    moje obserwacje...

  2. #12

    Domyślnie

    kolega sailor ma typowe dla ludzi, jakby to moj szef powiedzial, z pewnej klasy spolecznej, spojrzenia na swiat i swoja osobe: "poniewaz ja tak robie zrozumiale jest, ze tak mozna a nawet trzeba robic"- prosze mnie zle nie zrozumiec- ja koledze sailor zazdroszcze- ja tez chcialbym umiec pic whisky z woda, coca cola, fanta, jogurtem, kefirem i herbata z cukrem, byc z tego dumnym i opowiadac o tym przygodnie napotkanym osobom. bardzo bym chcial i dlatego z przyjemnoscia czytam posty od kolegow sailor et consortes. pozdrawiam p.s. w visitors center glen grant distillery mialem przyjemnosc 7 lat temu, w czasie jednej z moich szkockich przygod, z milym panem zajmujacym sie na codzien produkcja tego zacnego trunku rozmawiac. mily ten czlowiek rezolutnie na moje pytanie o "sztuke mieszania whisky" powiedzial, ze gdyby whisky z woda (albo cola, albo kefirem) smakowala dawno by juz ja z woda panowie w rothes produkowali.
    Ostatnio edytowane przez sufenta ; 07-04-2014 o 16:36
    I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr

  3. #13

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez sufenta Zobacz posta
    kolega sailor ma typowe dla ludzi, jakby to moj szef powiedzial, z pewnej klasy spolecznej, spojrzenia na swiat i swoja osobe: "poniewaz ja tak robie zrozumiale jest, ze tak mozna robic"- prosze mnie zle nie zrozumiec- ja koledze sailor zazdroszcze- ja tez chcialbym umiec pic whisky z woda, coca cola, fanta, jogurtem, kefirem i herbata z cukrem, byc z tego dumnym i opowiadac o tym przygodnie napotkanym osobom. bardzo bym chcial i dlatego z przyjemnoscia czytam posty od kolegow sailor et consortes. pozdrawiam
    mysle ze komentarz jest zbedny.
    Odpowiadam jedynie za to co napisalem - nie za to co zrozumiales

  4. #14

    Domyślnie

    alez skad kolego! cos w rodzaju "facet, k..a, ile ty masz lat?!" byloby bardziej niz na miejscu! ja czekam, ucze sie, chlone najlepszych! ja chce byc taki jak kolega! p.s. z ta nauka od kolegi, to oczywiscie zart byl: niczego sie nie moge od kolegi nauczyc. powodowany chrzescijanska miloscia blizniego, litoscia i wynikajacym z odebranego wyksztalcenia obowiazkiem niesienia kaganka oswiaty wyjasniam, ze zwroty: "cios piescia" i "policzek" to metafory byly, licentia(e) poetica(e) i wolty retoryczne- tlumaczyc co znacza uzyte przeze mnie zwroty juz nie mam sily, gdyz pisze lewa reka bo paznokcie prawej w ramach manicure sa wlasnie pielegnowane.
    Ostatnio edytowane przez sufenta ; 07-04-2014 o 17:07
    I was expecting applause but I suppose stunned silence is equally appropriate... flickr

  5. #15

    Domyślnie

    Przepraszam, że się wtrącę....

    najważniejsze z kim się pije, a reszta jest mało istotna.

    Ostatnio przyszło uczcić pewną rocznicę szampanem, a że były tylko filiżanki............

    osobiście uwielbiam koniak z lodem i czystą whisky....

  6. #16

    Domyślnie

    Puentując, pij i pozwól pic innym...

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •