Podoba się.
Przy czym gdybym miała wybierać co mi się bardziej podoba to zdecydowanie dół tej fotki a zwłaszcza prawa strona... ale ja wybredna jestem i takie niebo bywa u mnie często za to mgiełki nad wodą rzadziej...
Pozdrawiam cieplutko![]()
Szukaj
Podoba się.
Przy czym gdybym miała wybierać co mi się bardziej podoba to zdecydowanie dół tej fotki a zwłaszcza prawa strona... ale ja wybredna jestem i takie niebo bywa u mnie często za to mgiełki nad wodą rzadziej...
Pozdrawiam cieplutko![]()
"gdybym miała wybierać co mi się bardziej podoba to zdecydowanie dół tej fotki a zwłaszcza prawa strona..."
Wyjatkowo mamy identyczne zdanie
"takie niebo bywa u mnie często za to mgiełki nad wodą rzadziej..."
Z wiadomych przyczyn...
Definiuję więc:
Nasycenie +50 i "O ! Patrz jakie fajne zdjęcie zrobiłem."
Pojecie tak szerokie, jak ilosc programow do obrobki grafiki, i nie tyle "saturacja +", co "gamma -".
Adekwatny komentarz byl juz wyzej, wystarczylo przeczytac.
"Nie rozumiem."
Domyslam sie. Ot, chocby:
http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=23506
a w nawiazaniu:
http://forum.nikon.org.pl/showpost.p...5&postcount=44
i:
http://forum.nikon.org.pl/showpost.p...6&postcount=46
Pozdrawiam![]()
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
seeker - czyżby wyjątkowo??? zdumiona jestem!![]()
superowopiekne zdjecie!
TATA ROBI ZDJĘCIA czyli fotoblog młodego taty
Pozdrawiam Piotrek
Świetne jest. Widokówka
Karolinko, zazwyczaj z kilku wstawianych jednoczesnie, podobaly nam sie inne klatki, wiec i szczegoly pewnie inne...
Oczywiscie zdaje sobie sprawe od samego poczatku, ze moglby sie na focie pojawic jeszcze jakis "drobiazg" przyciagajacy uwage, ale po tych wszystkich ponurych chlodach musialem sobie troche pozwolic. I szkoda, ze nie bylo czasu na statyw, bo strzelone po drodze.
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
Chętnie podyskutuję na ten temat na żywo, może kiedyś będzie dane, bo niestety internet ma to do siebie, że zamiast konstruktywnej dyskusji od razu wszyscy okopują się na swoich pozycjach i ostrzeliwują się czym tylko mogą
Nie jestem żadnym fotoszopofobem, ot zdjęcie mi się nie podoba.
NIKON Coolpix S510
Znieksztalcenia dostrzeglem. Pochodza one od niedoskonalosci softu. Najczesciej nic takiego sie nie pojawia, ale bywaja wyjatki. Powstaly w trakcie maskowania tego fragmentu nieba aerografem, w celu miejscowej manipulacji kontrastem, lub gaussem, a moze to i konwolucje jakies byly. Brzmi, jak ewolucje (akrobatyczne), a i dzialanie bywa podobne.
Zauwazylem dopiero po wyjaraniu plytki, a kompy nie polaczone jeszcze netem i nie chcialem do tego wracac.
Natomiast odnosnie zamieszczania swoich prac w moich watkach, szczegolnie kiedy nawiazuja w jakikolwiek sposob tematycznie...
Byloby glupota, bronic sie przed wiedza i dyskusja, wiec spokojnie mozna i najwyzej bede sie z tego cieszyl.
Wbrew pozorom mam bardzo praktyczne podejscie do wielu rzeczy.
Musze przyznac Jakubs, ze paradoksalnie powiekszyles zdjecie. Przez nadanie mu swoistej nieskonczonosci.
Podoba mi sie taki sposob poszukiwan.
Takie wydobywanie roznych tematow z jednego ujecia.
Proste, a jednoczesnie bardzo wymowne.
Wiecej, byla to dla mnie kolejna lekcja postrzegania.
Chociaz zdaje sobie sprawe z istnienia wielu innych mozliwosci, to z braku doswiadczenia sporo jeszcze przegapiam i ciekawe, ze podczas ogladania tego efektu, wydaje sie on dosc oczywistym do wypatrzenia.
Jak sie okazuje, tak jednak nie jest.
Oczywiscie nie zamierzam tego beztrosko kopiowac, ale na pewno z czasem wykorzystam wskazowke, jako zrodlo inspiracji.
Dzieki
Le Sir, zdjecie ma prawo ci sie nie podobac.
Mnie tez sie podoba tylko czesciowo, ale...
Byla niedawno taka dyskusja (bodajze w "cafe") o podnoszeniu jakosci forum (niejedna zreszta).
Moderatorzy (glownie, choc nie tylko) sugerowali podejscie merytoryczne do komentowania zdjec i dyskutowania o sprzecie (znowu pewnie cos uproscilem...).
Oczywiscie nie sztywniacko, bo wielu ludzi przyciagnal do forum wlasnie jego specyficzny klimat (mnie tez), ale jednak z wyczuciem.
Jak najbardziej MOZNA miec wlasne zdanie, a nawet trzeba.
Zdanie zgodne potwierdza w pewnym sensie slusznosc kierunku dyskusji, natomiast przeciwne potrafi "wydobyc z tla" przeoczone kwestie. Tak wiec mozna miec nawet odmienne zdanie. Bez wzgledu na to, czy ktokolwiek sie z nim zgodzi. Jednoczesnie jednak, mile widziana jest jego argumentacja.
Cepelia mnie nie ziebi, ani nie grzeje. Owszem, smieszy i TYLKO tyle. Napewno nic merytorycznego nie wnosi, chociaz moglaby oczywiscie sluzyc do podkreslenia wlasnych odczuc, ale dopiero po przedstawieniu "zarzutow" (powiedzmy) i argumentacji. Sama w sobie "nie zawiera informacji merytorycznych". I tu jest pies pogrzebany.
Kolory.
Temat szeroki, jak Wisla... wzdluz.
Oswietlenie, ustawienia aparatu, uzywana w kompie przestrzen barwna, karta graficzna, monitor, zamierzony efekt obrobki, percepcja uklado wzrokowego, wreszcie gust, czy chocby aktualny nastroj, maja wplyw na odbior kolorow.
Normalnym jest, ze kazdy odbiera efekt koncowy inaczej.
W moim odczuciu minimalnie przesadzilem z iloscia czerwonej skladowej po lewej stronie nieba i to wszystko w tym temacie. Wyniklo to GLOWNIE z powodu braku wprawy, o czym juz "dawno" wspomnialem. Znam opcje "UNDO" i uzywam, ale dopatrzylem sie po czasie i bynajmniej nie ze slepoty.
Z dyskusja na zywo moze byc powazny problem. Jestem niemalze nieprzystosowywalny organizacyjnie (logistycznie) i zyje w swoich realiach. W razie potrzeby i checi dysponuje jednak numerem GG 2750868. Bywam dostepny dosc czesto, lecz niezbyt przewidywalnie.
Pozdro
seek & destroy
Tyle masz talentu, ile zdolasz go udzwignac...
Skontaktuj się z nami