Mam duży problem z działaniem autofocusa z tym obiektywem. Poniżej opisuję całą sytuację, ale dla niecierpliwych kluczowe dla mnie pytanie:
Czy to, że zdjęcia w trybie Live View każdorazowo wychodzą ostro wyklucza uszkodzenie obiektywu?
Szerszy opis:
Kupiłem na aukcji 80-200 AF D (śrubokręt), a konkretnie najmłodszą wersja push-pull (tzw. pompka). Z zewnątrz zadbany, szkła bez rys, w środku kilka pyłków (pompka niestety je zaciąga), przysłona działa sprawnie - generalnie nie budzi żadnych podejrzeń co do stanu.
Niestety już na pierwszym spacerze okazało się, że AF nie łapie ostrości. Po powrocie do domu zrobiłem testy (tablice testowem statyw, mirror-up, wężyk, f2.8, iso 100) i wygląda to, że jest duży back-focus, którego nie jestem w stanie wyrównać korektą w body (-20, czyli max, to za mało). Natomiast zdjęcia w trybie Live View - żyleta.
Na 18-105 i 55-300 nie miałem wcześniej problemów z działaniem AF, ale nie są to jasne tele, a podobno na nich najbardziej widać złą kalibrację body. Na razie najważniejsze jest dla mnie wykluczenie tego, że kupiłem uszkodzone szkło...
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami