Dość nietypowo. Chyba najbardziej ograniczone pole popisu co do fotografowania auta.
Warsztat, brak możliwości przestawiania auta, brak możliwości wyprostowania kierownicy, zapalenia świateł.
Cóż, nie od razu Rzym zbudowano. A ja cieszę się i tak że mogę mieć takie auta przynajmniej na 30 minut "dla siebie"
Postanowiłem skupić się głównie na detalach, ale coś innego też się znalazło.
Jedne z pierwszych prób malowania światłem. Mówiąc szczerze, mam mieszane uczucia co do efektów sesji. Jednakże wystawiam zdjęcia do oceny, bo szanuję opinię forumowiczów
Wrzucam tylko część setu, postanowiłem wybrać ciekawsze ujęcia.

1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.