Szukaj
I w tym leży problem (w każdym bądź razie problem dla oglądających postronnych osób). Nie masz zamiaru się uczyć.Zamieszczone przez pardwadwa
Co widać na zdjęciach z tego wątku, bo konsekwentnie od lat trzymasz równy poziom.
Skoro nie masz zamiaru się uczyć to po co pokazywać te zdjęcia? Żeby się pochwalić? Poza kilkoma, które mogą się podobać, reszta to ciężkie pstryki.
Może warto się podszkolić, a wówczas radość z ładniejszych zdjęć będzie większa?
Faktycznie jak przeglądnąć wątek, to widać, że tylko parę sztuk się podobało i to zaledwie paru osobom. Poza tym paraolimpiada (to jeszcze było zabawne) i sraczka.
Po co wklejałem? No chyba właśnie, żeby się pochwalić... A po co się wkleja zdjęcia? Żeby pokazać, że się swoje odbębniło przed komputerem?
W każdym razie skoro nie trafiam w gusta odbiorcy, to nie trafiam. Nie ma co dyskutować.
Nie. Lubię swoje brzydkie zdjęcia. Życie to nie dwie godziny dziennie, gówniane warunki przeważają. "Ładne" obrazki to nie wszystko. Radość będzie większa, jak uda mi się lepiej oddać, to co chcę w aparacie. Także syf dookoła. Do tego potrzebuję więcej pstrykania, a nie przesuwania suwaczków w komputerze.
Ostatnio edytowane przez pardwadwa ; 22-08-2014 o 15:12
Pamiętam jeszcze Twoje (moim zdaniem nieudane) próby w reportażu. To co tu widzę też mnie jakoś nie ujmuje i nie chodzi mi o to że nie jesteś mistrzem fotoszopa i amatorem cukierkowych widoczków tylko jakieś to (prawie) wszystko pachnące przypadkiem. Niezmiernie za to podoba mi się Twoje podejście. Czuć pasję lub przynajmniej autentyczną radość z robienia zdjęć. Pozdrawiam.
Jedna z tych prób zajęła 3 miejsce w foto roku 2011 w reportażu. Niestety mogłem to sprawdzić dopiero długo później po wynikach, niemniej jednak byłem w końcu zadowolony...
Dla przypomnienia:
TVN
Miło mi, dzięki. Również pozdrawiam
Swoją drogą dyskusja na temat przypadków to bardzo ciekawy objaw. Logika kazałaby się spodziewać, że skoro istnieją jakieś "przypadki", to czegoś przecież muszą dotyczyć... Nie będę już kończył tej myśli, bo mi chyba zwyczajnie nie wypada?
A przed chwilą odebrałem dwa zdjęcia "bałtyckie" na dużym formacie plus zrobiłem też trochę mniejszych. Dobrze, że gość z punktu foto to nie "nikoniarz" bo jeszcze mi kiedyś do łba przyjdzie to wszystko pokasować, sprzedać aparat albo jeszcze gorzej
Let it be.
(76.)
Kwiecień 2011
Ja się odnosiłem do tego co prezentowałeś na forum, w szczególności do cykli streetowych gdzie jak dla mnie wykazałeś się jedynie brakiem zrozumienia tematu i zasypałeś nas lawiną z lekka chaotycznie podanych przemyśleń. Zdjęcie TVN (którego chyba tu nie prezentowałeś) jest o niebo lepsze od tamtych, co nie znaczy że jakoś szczególnie mnie zaintrygowało. Skoro już się chwalisz to podaj pełną nazwę tego konkursu, bo sporo tego jest na świecie. Jedne bardziej, inne mniej prestiżowe. Zaciekawiło mnie to.
Może gdybym wtedy zaczął się prezentować od najstarszych krajobrazów, również te zdjęcia z Krakowa stałyby się sensowniejsze. Ale było jak było, to nie byłem ja... Nie dało rady.
Tu, na tym forum. Zdaje się co roku od dawna są tu wybierane takie zdjęcia? Kategoria reportaż. Pod względem ilości głosów było zdaje się trzecie...
Fotka sama w sobie oczywiście dość przeciętna, choć niby jest ten "moment". Ciekawsza jak dla mnie była otoczka - to reporterzy TVN-u w tłumie demonstracji narodowo-patriotycznej pod krzyżem katyńskim w Krakowie w rocznicę... 10 kwietnia. Z jednej strony cała Grodzka na biało-czerwono, z drugiej, pod Wawelem grupka... niechętnych manifestacji. No i ci reporterzy, którzy zdecydowali się wejść w tłum manifestantów. Krótko tam byli...
Czyli doczekałeś się uznania na forumWidocznie miażdżąca krytyka Ci służy. Niewykluczone że po tym wątku tegoroczna kategoria krajobraz będzie należeć do Ciebie czego Ci serdecznie życzę.
Skontaktuj się z nami