Szukaj
Ja mam za drogie "klocki" żeby teraz się przesiadać. Poza tym wyznaję prostą zasadę - nie ma rzeczy idealnych. Nikt mi nie wmówi, że akurat Nikon jest "be", a Canon to chodzący ideał. Kiedyś zdecydowałem się na ten, a nie inny system, bo mi odpowiadała jego ergonomia. Ostatnio Nikon mocno testuje moją tolerancję (kalibracja AF D800 po zakupie, dziwne jego zachowania w trybie AF-C, wycofanie się z CNX-a), ale dla mnie to jeszcze nie powód, żeby się na nich wypiąć. Canonierzy mają swoje, inne problemy.
FOTO-ZABAWKI SPRZEDANE.
Nikon nie jest be, ani Canon nie jest cacy, tylko widzisz, jeżeli przez lata całe wypracowuje się ścisłe związki, między sprzętem a "wywołaczem" i nagle zaczyna brakować tego ostatniego, to poczynają nachodzić homo photographicusa przeróżne wątpliwości.
A za długo w rozkroku się nie postoi, bo to i niewygodne, i okropnie niepraktyczne.
Coś mi się widzi, że w dłuższej perspektywie, to poniechanie CNX-a wyjdzie firmie Nikon niekoniecznie na zdrowie.
Medice, cura te ipsum.
I pomysleć, że cała dyskusja zaczęła się od sugestii użycia LR do obróbki zdjęć z ostatnich puszek Nikona
Nie chciałbym być źle zrozumiany:
- nie mówię, że Canon jest super, a Nikon bee. Ani odwrotnie...
- nie namawiam kogokolwiek do jakiejkolwiek zmiany systemu, sprzedaży sprzętu za pół darmo, wykonywania szpagatów, etc.
- nie mam nic wspólnego z firmą Adobe, poza posiadaniem ich oprogramowania nabytego z drodze zakupu
- jestem amatorem, fotografia to moje hobby i gdybym miał do niego zastosować jakieś reguły racjonalnego rachunku ekonomicznego, to pewnie już dawno zajął bym się np. szydełkowaniem.
Życzę wszystkim spokojnych Świat i wspaniałego Nowego Roku.
A ja Ci powiadam, że z fotografowania można się utrzymać i to niekoniecznie we współpracy z niedźwiedziem na Krupówkach.
Rzecz tylko w tym, żeby nikt nie rzucał kłód po nogi.
Nie jedzcie za dużo, sporo spacerujcie, nawet z parasolem, uważajcie z materiałami pirotechnicznymi i alkoholem, no w ogóle wszelkiej pomyślności w ten czas i na ten Nowy Rok.![]()
Medice, cura te ipsum.
mam podobnie
I pamiętam tu dawne boje i testy - co lepsze - i niestety zawsze wynik końcowy wskazywał na NX. Oczywiście jest wiele programów do RAWów ale tylko NX daje to co najlepsze - to jest bezdyskusyjny efekt wielu testerów tego forum.
Natomiast co do NX-D. Na sofcie Nikona robię od 2002 roku i zakupu D100. I tak kiedyś było - marny, wolny, i darmowy. Potem płatny, ale nadal wolny, choć coraz lepszy. No, a teraz proszę - niezastąpiony. Idąc tym tropem - liczę na to, że wersje kolejne będą coraz sprawniejsze i da się z tym żyć, więc jednak daruje sobie naukę Lightrooma - bo jednak już chyba za stary jestemnie chce mi się, nie widzę sensu tej nauki. A i obrazki z nowych puszek nie wymagają aż tylu korekt - dynamika znacznie szersza, itp itd.
Skontaktuj się z nami