Close

Strona 5 z 7 PierwszyPierwszy ... 34567 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 61
  1. #41

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez siwyozzman Zobacz posta
    . Fizycznie jest możliwy doskonale działający AF z 51 punktami. Zapytaj użytkowników np D3,D3s......
    Te aparaty wyłozyły się ze swoim AF przy foceniu pokazu mody. Generalnie(zdecydowana większość zdjęć, 80%) ostrość była na tyle głowy, a nie na oczach. Tak zadziałał AF w świetle żarowym, niestety. Albo dobiegaczka nie jest idealna.
    Cytat Zamieszczone przez Artur Małysiak Zobacz posta
    No to z opini kolegów widzę że motający af w ciemniejszych pomieszczaniach to wina operatora a nie aparatu...
    Częsciej aparatów, ja to określam jako granice technologii - tego co sprzet na dziś potrafi.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  2. #42

    Domyślnie

    Granice czego? D300/D700 są starszymi aparatami, a mają lepszy AF od D7100/D600. To się raczej nazywa ekonomia.

  3. #43

    Domyślnie

    Trzeba oddzielić tych którzy myślą że aparat zrobi za nich wszystko , i jak coś nie wychodzi to złość leci na sprzęt. Od tych coś są swiadomymi użytkownikami aparatów i trafił się walnie egzemplarz i potrafią zrobić test który udawadnia

  4. #44

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez docxxx Zobacz posta
    Granice czego? D300/D700 są starszymi aparatami, a mają lepszy AF od D7100/D600. To się raczej nazywa ekonomia.
    Patrz na pozycjonowanie puszek. D300 to wyższa pólka od D7100, a D700 wyższa od D600. Co się dziwisz? Że wyższe modele potrafią więcej w kwestii AF? Możesz się oburzać, ale tak jest. Możesz sie o tym przekonać patrząc też na system canona. Czym body z wyższej półki tym lepszy AF.
    Zapewne myli cie to, że nowsze body mają lepsze matryce. Ale patrz z jakiej półki to są body. Nie sugeruj się matrycami, mówimy o AF.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  5. #45

    Domyślnie

    Jacku, ja jedynie odniosłem się do tego, że niby to jest kres technologii.

  6. #46

    Domyślnie

    Kres technologii to na dziś (w Nikonie FX) D4s. I nie jest to ideał łapiący ostrość wszędzie i zawsze w punkt, zapewniam. Czasem nie będzie chciał od razu złapac ostrości, czasem ustawi ją źle. Nie wieszajcie psów na "słabszych" body - po prostu jest jakaś hierarchia. Nie idealizujcie sprzetu. Ja wiem, że jak się ma sporadycznie (do potestowania) te topowe body, to wydaje się, że to co się ma jest słabe. Ale to topowe body też "pudłuje". Tyle, że oczywiście rzadziej. Zawsze jest jakiś kres technologii.
    Ciebie interesuje DX. Niestety wygląda na to, że na dziś nikon nie daje w tym formacie niczego wyrafinowanego, co by mogło odciągnąć reporterów od D4. Widać to zarówno po AF jak i po buforze i fps. Zresztą w FX też nie chce dać niczego reporterom poza D4. D700 zaprzestano, tak jak D300s. D800 nie jest do reporterki (4 fps), D600/610 ma nie ten AF. Wygląda to na celowe działanie firmy. Bezkompromisowa reporterka ( z dziś produkowanych body, pomijam D3, D3s, D4, D700 czy D300, D300s w DX) = D4s.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  7. #47

    Domyślnie

    Jacek, ja odniosłem się jedynie do tego, że jakoby w nowych body AF to szczyt mozliwości technicznych. W "nowych" to także D600/D7100.
    A co do "ciebie intereresuje DX" to mnie już nic nie interesuje. Mam D7100, testowałem też D600 i trzymam się zasady "robię tym, co mam pod ręką". Bez podniecania się. Jak trzeba, to i telefonem film nakręcę.

  8. #48

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez docxxx Zobacz posta
    Jacek, ja odniosłem się jedynie do tego, że jakoby w nowych body AF to szczyt mozliwości technicznych. W "nowych" to także D600/D7100..
    Ja miałem jednak na mysli odpowiedniki na swoich "półkach". D3300 nie będzie miał lepszego AFu dlatego że jest nowszy, ma być leszy od D800? D7100 ma lepszy AF niz D7000. D600 - nie ma słabszego (starszego) odpowiednika w FX, nie ma od czego być lepszym.
    Kres możlwości dotyczy body z najwyższej półki - to chyba jasne, że może być lepszy AF niż w D3300/D7100/D600 itp. Nie jest tam dawany ze względu na pozycjonowanie body. Najlepszy AF jest w D4s i to jest kres o którym mówiłem.

    Jeśli chodzi o matryce to doszliśmy do zaspokojenia potrzeb przeciętnego fotografa z naddatkiem. Czy można wymagać coś więcej niż matryca z D5300? Body teraz się pozycjonuje ze względy na budowę (pancerność, uszczelnienia), AF, fps, bufor.
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 04-03-2014 o 00:29
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  9. #49

    Domyślnie

    Zgadzam się i jestem pod wrażeniem nowych matryc. W D300 do pełni szczęścia brakowało mi takiego ISO 6400 jak w D7100. A przecież w D600 jest jeszcze lepiej. A co dopiero w Dx.

  10. #50

    Domyślnie

    A wracając do AF i jego podejrzanych zachowań w zależności od temperatury barwowej światła. Żeby tym problemem się zająć trzeba najpierw trochę teorii, czyli jak działa detekcja fazy w układzie AF
    http://alphacorner.eu/index.php/co-t...fazy-autofokus
    http://szumofobia.pl/forum/showthread.php?t=334

    I teraz moja konkluzja. W starszych puszkach problemu z AF nie było, punktów było mniej bo i technologia matryc światłoczułych niezbyt zaawansowana (w porównaniu). Elementy światłoczułe pewnie były większe i wszystko działało stabilnie. Teraz, kiedy punktów jest mnogo, to i elementy światłoczułe mają mniejsze rozmiary, co z kolei uwrażliwia je na zjawisko dyfrakcji. Każda soczewka w jakiś sposób będzie odginała tor światła, o rózny kąt w zależności od długości fali. I tu może być pies pogrzebany. Bo jeśli malutkie punkty AF są skalibrowane na określony przedział długości fali, to dla innych będzie się pojawiał FF lub BF.
    To by było od strony fizyki i wskazywałoby na błąd konstrukcyjny, ale nie bardzo mi się chce wierzyć, że konstruktorzy, który potrafią zapanować nad aberracją w obiektywach nie poradziliby sobie z takim problemem.... Zresztą, pojawiałoby się to we wszyskich puszkach bez wyjątku.

    Wczoraj sprawdziłem swój aparat i wyciskając siódme poty z AF w świetle dziennym i dalej izolując pomieszczenie od innych źródeł, świeciłem na obiekt tylko lampką o temp. ok 2700K. Różnic nie stwierdziłem...
    Czyli, jeśli problem się pojawia po czasie (1) lub w niektórych egzemplarzach (2), to rozwiązania widzę dwa:
    1. układ AF wyrabia się na mocowaniach i zmienia fabryczne położenie (albo pojawia się inny luz w torze optycznym układu AF);
    2. soczewki z których układ AF jest zbudowany mają niestabilny proces produkcji i brak jest powtarzalności jakości.

    Ale po tych wszystkich rozważaniach należy jeszcze szczególnie uważnie przeczytać uwagi (patrz linki) o tym jakie są wady detekcji fazy i na co nie da się ustawić ostrości. Duża liczba punktów AF mogła spowodować, że po prostu te wady (systemu jako całości a nie wykonania przez N) nabierają na znaczeniu i natykamy się tutaj na kres technologii, o którym pisał Jacek.

Strona 5 z 7 PierwszyPierwszy ... 34567 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •