Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 19 z 19

Wątek: Ślub w USC

  1. #11

    Domyślnie

    Dorzucę coś do wątku. A jak wygląda sytuacja z poruszaniem się. W kościele jak wiemy jest jest ksiądz który na wszystkim najlepiej się zna i to on rządzi. A w USC można sobie swobodnie chodzić czy też trzeba wcześniej wybebeszyć 300zł tylko po to by ktoś powiedział jak można robić zdjęcia a jak nie wolno.

  2. #12

    Domyślnie

    ja bez problemu się poruszałem, tam nie ma mszy, praktycznie zaraz po rozpoczęciu zaczyna się przysięga później podpisywanie i na koniec życzenia, ja w sobotę mam ślub w USC i szczerze mówiąc nie jestem za bardzo zadowolony z tej uroczystości, osobiście wolę kościół no ale to nie ode mnie zależy hehe
    Nikon D700 + Nikon 24-70 2.8 + SB-900
    B L O G

  3. #13

    Domyślnie

    Większość piszę tutaj o jasnych salach, ale naprawdę zdarzają się miejsca gorsze pod względem oświetlania niż kościoły i też warto wziąć to pod uwagę, żeby potem nie było niespodzianek. Zdarza się że są to małe salki i wcale nie ma tam ogromnych okien. Czasu może nie ma za wiele ale wystarczy żeby wszystko wyłapać.
    D700 | D5100 | N18-35 | S20/1.8 | S35/1.4 | N35/1.8 | N50/1.4G | N50/1.8G | N85/1.8G | SB-700 | SB-400

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez glassman Zobacz posta
    Dorzucę coś do wątku. A jak wygląda sytuacja z poruszaniem się. W kościele jak wiemy jest jest ksiądz który na wszystkim najlepiej się zna i to on rządzi. A w USC można sobie swobodnie chodzić czy też trzeba wcześniej wybebeszyć 300zł tylko po to by ktoś powiedział jak można robić zdjęcia a jak nie wolno.
    Podobnie, jak w kościele - poruszać się możesz po całej sali, ale wszystko z głową. Jak będzie się waliło seriami i z fleszem po oczach, to kazdego w końcu takie zachowanie może zdenerwować. Przy czym w USC całość trwa krótko i najlepiej założyć jedno szkło i już nie zmieniać, stąd najlepiej mieć coś w miarę szerokiego z zoomem.
    D700+Grip
    N28 1,8G | N50/1,8D | N85/1,8D | SB 700

    D5200+18-55

  5. #15

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez glassman Zobacz posta
    Dorzucę coś do wątku. A jak wygląda sytuacja z poruszaniem się. W kościele jak wiemy jest jest ksiądz który na wszystkim najlepiej się zna i to on rządzi. A w USC można sobie swobodnie chodzić czy też trzeba wcześniej wybebeszyć 300zł tylko po to by ktoś powiedział jak można robić zdjęcia a jak nie wolno.
    Wystarczy po prostu zachowywać się kulturalnie. Raz miałem sytuację, że urzędniczka w USC w Bydgoszczy sama zrobiła mi miejsce żebym mógł złapać lepszy kadr

    Nie słyszałem żeby trzeba było coś płacić albo zgłaszać swoją obecność.

  6. #16

    Domyślnie

    W kościele też nie musisz witać się z księdzem, ale po prostu wypada Jeśli jest możliwość, to warto zajrzeć wcześniej do sali i pogadać z naczelnikiem. Ale żadnych zakazów czy wytycznych odnośnie poruszania się nie ma. Z drugiej strony (paradoksalnie) w USC jest trudniej niż w kościele, bo nie dość, że przeważnie ciasno i przemieszczanie się jest problematyczne, to i jeszcze wszystko się dzieje tak szybko, że nie ma czasu na tworzenie jakichś wysublimowanych kadrów.
    Ostatnio edytowane przez gerronimo ; 21-02-2014 o 13:12

  7. #17
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2006
    Miasto
    Wrocław Psie Pole, psia mać !
    Posty
    4 992

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gerronimo Zobacz posta
    W kościele też nie musisz witać się z księdzem, ale po prostu wypada Jeśli jest możliwość, to warto zajrzeć wcześniej do sali i pogadać z naczelnikiem. .
    Aj weź przestań. Akurat pan ksiądz, czy pani ksiądz w USC czeka i ma czas na gadane z fotografem. Co Wy kurna z tym gadaniem, zagadywanie, a to księdza czy można we własnym kościele oddychać i zdjęcia robić i jak robić mimo zezwolenia kurii oraz co za tym idzie znajomością zasad, a to z naczelnikiem. Po kiego grzyba za przeproszeniem ? Gaduła jestem jak cholera, ale nie nigdy dla spokoju świętego mego i młodych z księdzem nie rozmawiam w pracy poza zdawkowym szczęść Boże, czy niech będzie pochwalony. Podobnie w USC, grzeczne dzień dobry wystarcza. Nie siejmy brewerii, że z księżmi trzeba windować i pytać się o wszystko. Trzymać fason i kulturalnie się zachowywać.

  8. #18

    Domyślnie

    W USC co prawda rzadko z naczelnikiem rozmawiam, bo nie ma na to czasu, ale jeśli jest możliwość, to przywitać się nie zaszkodzi. Do księdza przed mszą zawsze na chwilę wpadam, bo uważam, że to on jest tam gospodarzem i tak po prostu wypada, a korona mi przecież z głowy nie spadnie. Brewerii nie sieję

  9. #19
    Zbanowany
    Dołączył
    08 2006
    Miasto
    Wrocław Psie Pole, psia mać !
    Posty
    4 992

    Domyślnie

    Ja nie personalnie, choć tak mogło by się wydawać i nie złośliwie, ale chodzenie i zagadywanie księżulków to jak podkładanie głowy pod topór Już niejeden fotograf ograniczył se pracę i podciął skrzydła przed samą ceremonią próbując windować z księdzem niby tak z grzeczności, a ten pokazał kto tu szefem niby jest wrzucając swoje uwagi jak np ostatnio na ślubie gdzie byłem wpadł na zakrystię młody foter i pyta co może gdzie może, a ksiądz do niego, że tylko z boku możesz młodych fotografować, absolutnie nie na kazaniu, bez błyskania i proszę nie chodzić po kościele no i miał pozamiatane. Z księżmi polecam rozmawiać już na weselu. Wtedy często gadają jak ludzie
    Ostatnio edytowane przez robin102 ; 04-03-2014 o 12:08

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •