Witam serdecznie
Taki pomysł wpadł mi do głowy - sprzedać kita 18-55VR, 35/1.8G i Sigmę 50-150/2.8 II. I tak:
- 35 zastąpić używaną 28/1.8G (szerszy "standard", np.do street'a itp.; lepszy AF)
- w miejsce 50-150, w celach portretowo-dokumentalnych (i czasem sportowych - np. wspinaczka), kupić 50/1.8G i 85 1.8G (też używaną).
Cenowo (ile muszę dopłacić): 1800 (28 ) + 700 (50) + 1600 (85) = 4100. 4100 - 150 (18-55) - 500 (35) - 1500 (50-150) = 1950 zł.
Kita praktycznie już nie używam, sigma... myślę, że stałką (50 i 85) jestem w stanie robić to co dotychczas, a do portretu, przy słabszym świetle z okna, 2.8 (z resztą w tym obiektywie akceptowalnym do ~110mm) to czasem za mało (i oczywiście na plus jeszcze waga i rozmiary stałek). 35 - chyba po prostu wolałbym trochę szerzej. Myślę, że póki co poniżej tych 28mm nic nie potrzebuję.
Fotografią zajmuję się hobbystycznie (sporadycznie kilka PLNów wpadnie), lecz generalnie dla przyjemności. Aktualnie posiadam D5000, którego jeszcze w tym roku chciałbym zastąpić D7100 (pełna klatka to na pewno daleka przyszłość).
Ma sens? Żonglerki szkłami za bardzo się nie obawiam. Mogę powiedzieć, że wtedy mam 3 super szkła za 2000 zł?
Pozdrawiam, Stachu
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami