Kiedyś coś obiecałem. Temat w realizacji.
Szukaj
Kiedyś coś obiecałem. Temat w realizacji.
widać gwiezdny pył dotarł z Singapuru w 10 dni, bo coś mnie tknęło by tu zaglądnąć, a bardzo dawno tego nie robiłem
wielkie dzięki! - będę śledził, komentarz do sytuacji zdjęciowych także mile widziany![]()
Jasne.
To akurat zdjęcie z Singapuru, Joo Chiat Road. Ulica zamieszkała głównie przez Wietnamczyków. Bardzo dobre i tanie jedzenie, nocne kluby, bardzo dobry szpital. Do tego, po zmroku, do pracy przychodzi trzecia zmiana. I dopiero wtedy jest ciekawie.
Wiecej materiału wkrótce, część już w nowościach tam gdzie zwykle.
może to mrugnięcie niepotrzebnie dodałem, bo temat raczej trudny w realizacji i łatwo się znaleźć w nieprzyjemnych okolicznościach - tym bardziej jestem ciekaw opisów jak wyżej
na jednym ze zdjęć widać w odbiciu krzyczącego faceta - mocno intrygujące
Round Midnight - pasuje (wybieram wersję Milesa)
9. A w końcu trzeba interes zamknąć. Bo nic się nie dzieje. Jak w polskim filmie. Nuda…
te kadry, ze względu na specyfikę powstania i pewną surowość bardzo podkreślają charakter tych miejsc
(na dużym marginesie - zdanie mojego kolegi z wczoraj, który powiedział, że "wszyscy się czasem prostytuujemy"…)
Skontaktuj się z nami