Szukaj
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
@Johanan
Proszę Cię, artykuł z wp? Równie dobrze w fakcie mogli o tym napisać...
Szczególnie z takim dopiskiem:
Ja powiem odwrotnie - używam Outlooka i jestem bardzo zadowolony. Jest znacznie pewniejszy niż Thunderbird który mnie kilkukrotnie zawiódł. Pracując z Thunderbirdem i większością darmowych aplikacji mam wrażenie, że pracuję na jakiejś becie programu.Na początku trzeba wyraźnie zaznaczyć, że podane w tym wpisie informacje pochodzą od hakerów podpisujących się jako Syryjska Armia Elektroniczna i że nie zostały potwierdzone przez Microsoft czy FBI. Wydają się jednak dość wiarygodne.
d70s + N18-70 + N55-200
Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.
Ile programów tyle opinii. Ja przeszedłem przez TheBat! potem Thunderbird...dłuuugo długo. A teraz Outlook i w końcu mam wszystkie funkcjonalności mi potrzebne.
@Władca - u Ciebie zawsze wspak.![]()
"Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche
Sorry stig, ale jak mam akurat ochotę, wymienić poglądy z przyjaciółmi zza granicy, których przez lata nagromadziło się wielu, to często nie mogę sobie pozwolić na robienie tego otwartym tekstem, by kogoś tam nie urazić.
Kurtz, zanim wyrobisz sobie opinię o tej konkretnie sprawie, pogrzeb z łaski swojej za tym w sieci.
MS wcale nie odżegnuje się, że opisane praktyki mają w rzeczywistości miejsce, natomiast ani tego nie potwierdzają, ani temu nie zaprzeczają, co w języku dyplomacji ma tylko jedno znaczenie.
Świat potwornieje i MS nie stanowi tu niestety wyjątku, co jest w sumie dosyć smutne, zważywszy na ich udział w rynku IT.
Ostatnio edytowane przez Johanan ; 31-03-2014 o 22:04
Medice, cura te ipsum.
Sorki że cytuję sam siebie, ale temat dyskusji trochę zboczył. Po kolejnych dniach pracy z tym programem jestem pod coraz większym wrażeniem. Nie dość że przenosi sobie ustawienia ze wszystkich popularnych programów pocztowych (ustawienia konta, kontakty itp.) to synchronizuje się z kontem googla. Czyli na bieżąco kontakty i to nie z jakimiś krzaczkami jak po przeniesieniu do Outlooka, ale pełne dane ze zdjęciami. Również kalendarz, więc w moim przypadku, wystarczy że zaktualizuję kontakt czy spotkanie na telefonie (android) i mam to w kliencie poczty.Wszystko bez kombinacji, w pełni automatycznie. Z wodotrysków: wyskakujące okienko z informacją o nowej poczcie, plus dźwięk (oczywiście wszystko można poustawiać według własnych gustów) podpisy maili w formacie graficznym. Mam jeszcze ponad 20 dni na testowanie i nie wykluczam zakupu. Jak ktoś się przyłączy do testów, ciekaw jestem jego uwag.
A co takiego wasz wkurza w TB? Mam ponad 10 aktywnych skrzynek, masę folderów, etykiety itd. i nie widzę jakiś niedociągnięć. Jest coś w Outlooku lepszego?
Thunderbird przy próbie odpowiedzenia na maila z obrazkiem, który z jakiś powodów został przez niego zablokowany ( nieistotne czemu ) nie jest w stanie wysłać tego maila - w nowszych wersjach po prostu zawisa na końcu wysyłania, w starszej potrafiło zniknąć okno z paskiem postępu, a jako, że nie patrzyłem na thunderbirda, przegapiłem, żę wcale ni wysłał maila. Też mam masę folderów, skrzynek, etykiet w thunderbirdzie ( bo muszę go używać ), ale w outlooku, jest to dla mni epo prostu.. wygodniejsze? Prostsze? Nie robi mi takich akcji jak thunderbird, wieszając się przy dużej skrzynce, czy blokując się co pewien czas i nie odbierając maili. Szczególnie, jak pracuję na internecie mobilnym i często tracę sygnał ( np jadąc pociągiem ). UI, tworzenie maili, przeglądanie, rss, etc są dla mnie w Outlooku o poziom wyżej.
Nie chodzi o wyrobienie zdania, ale o źródła. Temat stary i nie ruszają mnie takie "rewelacje".Kurtz, zanim wyrobisz sobie opinię o tej konkretnie sprawie, pogrzeb z łaski swojej za tym w sieci.
To, że firmy udostępniają różnym 3 literowym skrótom dane, włącznie z mailami, kontaktami, danymi dotyczącymi połączeń jest dla mnie oczywiste. Co więcej, jest dla mnie oczywiste, że jak ktoś się nie zgadza, to albo przyginają go do posłuszeństwa, albo sami sobie biorą nie pytając powtórnie o zdanie. Jestem całkowicie tego świadom i w zupełności mnie to nie dziwi - ma to wiele bardzo racjonalnych uzasadnień. Wszelkie kontrowersje, można podsumować zdaniem: "With great power comes great responsibility" bądź "To whom much has been given, much will be expected". Wiemy oczywiście, jak wielkie znaczenie mają informacje.
Świat potwornieje, ale ludzie (?) którzy chcą wysadzić autobus którym ze szkoły będzie wracać Twoje dziecko, czy metro którym Twoja żona, w ciąży, będzie jechała do lekarza stosują coraz bardziej wyrafinowane metody komunikacji, ukrywania się, etc. Dzisiejsza budowa internetu im na to pozwala, dla tego ( też :P ) wszelkie agencje i państwa starają się przejąć kontrole nad jak największa ilością informacji. Kiedyś podsłuchiwali telefony, podsłuchiwali częstotliwości radiowe, podglądali terrorystów. Teraz niebezpieczni ludzie używają wyrafinowanego szyfrowania, TORa i wielu wielu metod na zwiększenie anonimowości, komunikują się w bardzo niebezpośredni sposób, etc, etc. Niestety aby mieć szanse w tej walce, trzeba się uciekać do pewnych środków.Świat potwornieje i MS nie stanowi tu niestety wyjątku, co jest w sumie dosyć smutne, zważywszy na ich udział w rynku IT.
Nie handluję bronią, nie mam dziecięcej pornografii na komputerze, ani trupów w piwnicy w beczkach po kapuście. Nie mam też uranu w ogródku pod aronią.
d70s + N18-70 + N55-200
Zagrożenia są sztucznie generowane, bo tu nie o to chodzi by złowić króliczka, tylko by gonić go jak najdłużej, dlatego właśnie ludzie ukryci za różnymi skrótami, tworzą nieprawdopodobne historyjki, aby zdobywać środki i przestrzeń dla swojej działalności.
Tak, czy owak jednak, nie wydaje Ci się dość obrzydliwe, że potencjalnie dla MS wart jesteś miedzy 50 a 200$?
Medice, cura te ipsum.
Skontaktuj się z nami