Witam,

pewnie już podobnych tematów było tysiąc, ale w moim przypadku wymagania są dosyć sprecyzowane.

Powoli tracę już cierpliwość do canona. Ciągle jazdy z AF.

Aktualnie posiadam 1Ds mk II i 6D. Do tego 85L. Jestem właśnie w trakcie zmian sprzętu więc w sumie zmiana systemu też wchodzi w grę.

1Ds miał FF z 85L, po interwencji żytniej z kiepskiej współpracy zrobił się dramat...przy odległości ostrzenia około 270cm mam front focus 26 cm oczywiście na pełnej dziurze. Po prostu miód i poezja.

Docelowo miał być zestaw 1Ds + 6D oraz sigma 35 1.4, 85L i 135L.

Ostatnio przebierałem sigmę i był jakiś dramat. Na obu aparatach BF (czasem BF), dwie sztuki przy ostrzeniu bliżej nieskończoności dawały mydlany obrazek.... oczywiście obiektywu nie kupiłem.

Generalnie potrzebuję coś uniwersalnego, lekkiego, pełną klatką, koniecznie z GPS do podróżowania. Do tego docelowo miał służyć 6D i sigma + 135L. Do tego coś do trzaskania portretów.

Powoli zastanawiam się czy nie kupić D610 lub dołożyć do D800. Do tego przystawka GPS obowiązkowo.

Problem mam tylko ze szkłami portretowymi. O ile odkąd sigma zaczyna wypuszczać takie perełki to brak alternatywy w postaci 35L w nikonie przestał istnieć. Na pewno wybiorę sigmę.

Tylko co wybrać zamiast 85L i 135L? Jak się ma 85tka 1.4 nikonowska? z tego co patrzyłem dla 135mm nie ma alternatywy. Z góry dziękuję za jakieś sugestie.

Pozdrawiam,