Nie do końca się zgodzę. Uważam, że leika w czasach cyfrowych nadal była by ulubionym - podstawowym - odpowiednim narzędziem dla wielu fotografów (słowo klucz - nie mylić z pozerami i kolekcjonerami), gdyby nie ta kosmiczna cena za samo body. W mojej obecności narzekali na nią i Tomasz Tomaszewski, Witold Krassowski i inni już mniej znani
![]()
Analogowe M-ki aż tak nie zabijały ceną jak obecnie i miały jednak większą "konkurencję" w dalmierzach. Obecnie takowej brak.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem





Skontaktuj się z nami