Si, senor.
Szukaj
Widzę, że ceny nadal w górę -w sensie że zaktualizowali już praktycznie wszystko... 50/1.4 o 3k zł w górę, 90/2 tez o 3k zł...Przyznam, że z nowymi cenami to trochę ich poniosło bo gdzieś widziałem, że ceny miały wzrosnąć o 250 Euro, a nie o 3x tyle... Orientujecie się czy to ogólnie duża podwyżka wszędzie czy tylko w PL tak mocno poszły ceny w górę? Na razie nie planuję zakupów ze względu na fundusze, ale jeżeli za granicą jest taniej to nawet dla zasady wolę kupić i zapłacić za przejazd aniżeli dać się orżnąć w PL...
![]()
Dawniej system N - obecnie L(M) + F
Ken R. napisał był:
"Warning: if you worry about the price, don't buy LEICA. LEICA is not a brand for people who worry about price;"![]()
To niekoniecznie znaczy, że z definicji musi być superdrogo. Na moim przykładzie widać, że nie musi. Cyfrowe Nikony i Canony wyszłyby drożej. A magię mają mniejszą.
Na przykładzie wspomnianego Elmarita 28 ASPH: do grudnia kosztował bodajże 1900, a teraz ma powystawiane UVP 1955, 1989 i podobnie. Summicron 50 był w 2014 r. do wzięcia jakoś chyba za 1850, a teraz ma cenę wywoławczą 1990. Summilux 50 skoczył o ca. 200 euro. Taka jest skala podwyżek w Vaterlandzie Leiki.
Ostatnio edytowane przez JacekB ; 09-01-2015 o 17:43
Ken R. to komediant, którego nie wypada cytować na forach foto
A jeśli chodzi o ceny na Mysiej, to z mojego doświadczenia wynika, że panowie są tam elastyczni.
Ostatnio edytowane przez Cooder ; 09-01-2015 o 17:49
A mnie się podoba podejście Kena do Leiki. Niemcy mówią w takich przypadkach: es werden alle Klischees bedient, czyli wszystkie stereotypy są pięknie obsłużone.
Innych fragmentów jego strony raczej szczegółowo nie czytam, ale te o Leice bardzo chętnie.
Dla ułatwienia przyszłych obliczeń i przymiarek zakupowych dodam, że Berlin-Warszawa-Expressem w jedną stronę spokojnie można obskoczyć za 49 euro pierwszą klasą, z herbatą i Prince Polo w cenie biletu!Drugą klasą - bez batonika, ale z opcją wycieczki do Warsu - idzie pojechać za 29 euro. Wyruszając z Warszawy o 5.55 jest się w Berlinie po 11, a ostatni powrotny BWE odjeżdża po 17:30 i jest w Warszawie o 23. Przez tyle godzin w Berlinie to pół tamtejszego lajkaszopu można wykupić i jeszcze na kebaba na dworcu zdążyć. Taki mamy urok członkostwa w Unii Europejskiej.
Inne atrakcje tej podróży fajnie opisał Steffen Möller, więc nie będę tutaj powtarzać.![]()
Ostatnio edytowane przez JacekB ; 09-01-2015 o 18:06
Po czym świeci latarką prosto w ślepia M240 z Summiluxem bez dekielka i dramatycznie łamiącym się głosem obwieszcza, że złapał flarę. A jutro mamy tutaj 600 nowych postów o tym, jaki to szajs są te Leiki z pożyczonymi Summiluxami z drugiej ręki.![]()
Jakby coś, to mam latarkę...
Skontaktuj się z nami