Dottore, co Ty na to? Może Iza coś?
Szukaj
Dottore, co Ty na to? Może Iza coś?
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Przepraszam, miziałem się szmatką.
R6008, Y124G, Ye35, ZI; Blog
Ty się zając śmiej, a ja już wiem, dlaczego należy mieć dwie Leiki! Dlatego mianowicie, że jak jedna musi raz na jakiś czas pójść do przeglądu, to trzeba mieć drugą pod ręką, żeby fotograf w depresję nie popadł z powodu krótkotrwałego rozstania z przedmiotem swojego uwielbienia.
Poważnie mówię. Do takiego odkrywczego wniosku doszedłem dzisiaj po południu podczas testowania nowo przybyłego Elmara 135. Otóż odkąd w zeszłym tygodniu w rzeczonym monachijskim Leicastorze zakupiłem soczewkę +2 i lepiej dzięki niej widzę, zauważyłem że w tej pierwszej M3, kupionej w zeszłym miesiącu, na prostokątnej plamce dalmierza zawsze mam podwójny obraz. Na ostrość zdjęć nie ma to wpływu, na co mam koronny dowód w postaci pierwszego filmu (zrobionego jeszcze bez soczewki korekcyjnej ergo z nieco rozmazanym obrazem w wizjerze), na którym wszystkie klatki wyszły znakomicie ostre, nawet te cykane przez szybę wagonu. Nie ma wpływu prawdopodobnie dlatego, że podwójny obraz jest w pionie, a nie w poziomie. Można machnąć ręką i z tym żyć, ale trochę przeszkadza. Tym bardziej przeszkadza, że w tej drugiej, którą kupiłem w ubiegłą sobotę, obraz w wizjerze jest idealny. To znaczy, że ta pierwsza, chociaż ma wyższy PESEL, jako pierwsza powędruje do serwisu na regulację i czyszczenie, żeby kolejnych 50 lat wzorowo przepracowała, a w tym czasie będę pstrykać drugą. A w ogóle to chyba kupię sobie jeszcze jedną, tylko muszę wyczekać, aż utrafię wersję z wczesnych lat produkcji ze skalą czasów 1-2-5-10-25-50-100-250-500-1000 i bez wichajstra do podglądu ramek. W ten sposób każda z trzech będzie nieco inna od pozostałych i nie będzie nudno.
Jest jeden taki. Fuji X100S się nazywa. Gdyby nie on, to być może nigdy nie zapragnąłbym zmierzyć się z oryginałem. Dzięki Ci wielkie, Fuji.
Swoją drogą,po co Ci cyfra, na którą za kilka lat wydasz kupę szmalu i za kolejne dwa lata będziesz płakał, że jest przestarzała? Zamiast oszczędzać i czekać, kup se teraz za ułamek ceny cyfry analogową Leikę. Za 50 lat jak się zestarzejesz i nic nie będziesz widział przez wizjer, wystawisz ją na Allegro i dostaniesz swoją kasę z powrotem.
Bo analogowa Leica (w sumie to każda, nawet ta brzydka M5, a także starożytne gwintowe pokraki) purystycznie piękna jest i nic nas nie przekona, że białe jest białe, a czarne jest czarne.O cyfrowych przez grzeczność nie wypowiadam się.
Ostatnio edytowane przez JacekB ; 13-03-2014 o 01:16
Też tak myślałem do zeszłego miesiąca. Weź taką 50-letnią M3 do ręki, przyłóż do oka i od razu zaczniesz inaczej śpiewać.
Raz na 50 lat znaczy się chciałem powiedzieć.jedna musi raz na jakiś czas pójść do przeglądu![]()
Panowie mam pytanie.
W jakim celu wy w ogóle zaglądacie do tego wątku. Po co publicznie się biczujecie i znęcacie się nad samym sobą ? Nie czytam wątków o nikonie, nie czytam wątków o sony. Nie interesują mnie te aparaty, nie lubię ich.
Jeżeli ten aparat nie trafia w wasze gusta, to na litość boską omijaj ten temat i daj innym w spokoju merytorycznie dyskutować na jego temat.
To jest/był jeden z dwóch tematów które czytam na tym forum i codziennie liczę na kolejne zdjęcia właścicieli luxa35, bo sam jestem tym systemem bardzo zainteresowany.
Wrzucajcie Pany zdjęcia i dajcie mi nacieszyć oko tymi kodakowymi pomarańczami.
Proszę bardzo: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=245186.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Skontaktuj się z nami