Aparat ma kilka ramek. Bez jakiegokolwiek podpiętego obiektywu możesz przyłożyć oko do wizjera i sobie dinksem je przełączać. Ale dinks zawsze wraca do podstawowej pozycji. Gdy masz podpięty obiektyw również możesz sobie przełączać te ramki, a po puszczeniu dinksa powinien on wrócić do pozycji, którą mechanicznie wybrał dany obiektyw. A teraz jest tak, że dźwigienka przy bagnecie jest uszkodzona i aparat nie wybiera żadnej ramki i pokazuje jedynie domyślną - 35mm. Przejściówka ma właśnie taki zahacznik, który zahacza dźwigienkę na bagnecie i wybiera ramkę. Ale jak dźwigienka jest uszkodzona (moim zdaniem, tak na oko, jest za głęboko schowana) to zahacznik nie ma się o co zahaczyć i nie wybiera żadnej ramki; aparat pokazuje więc podstawową ramkę 35mm myśląc, że żadne szkło nie jest podpięte.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami