Spokojnie. Aparat nówka sztuka musiał swoje wychlapać. Zachowaj zdjęcie, które zrobiłeś i sprawdź przez nałożenie obrazu czy doszły nowe plamy. Ja też po około 2 miesiącach ujawniłem plamy (są gdzieś tu na forum) ale ... nie chciało mi się wysyłać aparatu do serwisu. W sumie na zdjęciach nie widać plamek do jakiejś tam przysłony ... Nie wysłałem bo aparat był mi potrzebny ale ponieważ teraz jest pora zimowo-nijaka to za miesiąc jednak wyślij swoją puchę na czyszczenie gwarancyjne. Bez tego taka przyjemność kosztuje w Nikonie 150 złWiem bo pytałem.
Moim zdaniem chlapiąca nowa pucha to nie tragedia. Gorzej jeśli po tych np. 2000 zdjęć chlapie dalej ... za duża taka impreza kosztuje (kasy i czasu).
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami