Mam 3 Vaio, 2 nie wytrzymały temperatur przy mocniejszym katowaniu. Teraz mam SVE, również białego po lekkim modzie - biała klawiatura wymieniona na podświetlaną, oraz same klawisze zmienione na czarne.
Taki "makbók" z darów dla powodzian.
Przed:
Po:
Jakość wykonania jest raczej ok, mimo że 100% plastik. Na pewno modele z kartą WiFi Intela lepiej się sprawują, bo w innych dają bardzo niskie modele Atherosa - u siebie zmieniałem kartę na Intelowską bo miała lepsze zasięgi i prędkości.
Standardowo po roku, pasta usycha, wiatraki coraz częściej pracują na wyższych obrotach więc przesmarowane są Collaboratory liquid i jest znacznie lepiej.
Kupowałem w Polsce zawsze jedne z najwyższych modeli ale aktualnie konfiguratory sąmocno okrojone, i wolę zamówić laptopa z Vaio UK - w outlecie są czasami nowe laptopy, w konfiguracjach wysokich jakich nie ma w PL, i są tańsze niż w PL.
Swojego kupiłem w FullHD, Ivy Bridge i5, 8GB ram za 2000 zł, dokładnie chyba 460 funtów. Zamówiłem w PL kuriera za 120 zł do anglii i przyszło ale tam kupowała mi znajoma osoba bo Sony wysyła tylko na adres angielski.
Za 2k to postanowiłem, że zaryzykuje nawet jakby mieli mnie oszukać bo ta specyfikacja to u nas zwykle koło 4000 zł, pomijając, że nie mieli full hd w ogóle.
Oprócz tego miałem Della Studio 17, L702x, Vostro 3700 oraz mam dwa Probooki: 4350s i 4750s. Probóki jakościowo najlepsze z nich, serwis HP a nie zewnętrzny, w promocji w xkomie kupiony dodatkowy HP carepack.
Delle ciut gorsze, strasznie szybko padły baterie i poza głośnikami z subem, to jakość była lekko gorsza w wykonaniu.
HP Probooka polecam w ciemno bo jest tani, solidny i nic w nim się od dwóch lat nie dzieje zarówno w 15" jak i w większym modelu, na którym pracuje codziennie po 8h w biurze.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami