Piękna fotorelacja i pięknie pokazana, Ciebie tutaj nikt nie pobije w wyprawach, tylko pozazdrościć.
Mam kilka pytań
Czy wszystko organizowaliście sami w PL, czy ktoś Wam pomagał?
Asekurację wypożyczaliście? (choć przypuszczam, że była Wasza)
Pisałeś o słabym oznakowaniu, więc jak sobie radziliście?
Czy taka wyprawa jest trudna do zorganizowania?
Dzięki i pozdrawiam