Wiesz, jak robiłem troszkę większe (jak pisałem 18x24) to nie było aż takiej różnicy. Wołałem w tym samym czasie, w tej samej chemii, na papierze leniwcu - stałogradacyjnym. Niestety zwykle mam mniej czasu na zamykanie się w łazience niz bym chciał i wołam na stałym, żeby szybciej było.
Możliwe jest to, że te T-maxy jakoś minimalnie inaczej naświetlałem, nie wiem. Wydawało mi się, ze tak samo, ale wiesz, błędy moga być.
Najważniejsze jest to, ze mi to nie przeszkadza specjalnie, zastanawiałem się tylko czy czegoś nie poknociłem. W sumie amator jestem, więc mogę czegoś nie wiedzieć
Przyszło mi do głowy jeszcze jedno: Nie jestem pewien, czy nie skończył mi się w międzyczasie papier i otworzyłem drugie opakowanie. Papier niby ten sam ale z innego pudełka a to już róznie może być. Coś się komuś omsknęło przy pakowaniu, albo produkcjii i różnice wyjdą.
A propos czasu w łazience, kurde, żeby tak za dotknieciem czarodziejskiej różdżki powiększalnik sam się odkurzył, ustawił, odczynniki same się rozrobiły i wlały do już ustawionych kuwet i okno żeby się samo zasłoniło i zabezpieczyło - to ja bym robił 4 razy wiecej zdjęć. Wywoływanie to już pikuś. Tyle czasu zżera mi ustawienie tego wszystkiego że rany julek.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami