Dzisiaj mam dobry dzień na zadawanie pytań
Jakiś czas temu, nie tak dawno wywołałem sobie dwie rolki Kodaka T-Max 100. Zainwestowałem w drogi wywoływacz Kodak T-max - ot, chciałem zobaczyć jak wyjdzie. Kreciłem koreksem w mierzonych 20 stopniach ściśle według zaleceń producenta wypisanych na opakowaniu.
Właściwie jestem zadowolony, nie powiem, ładnie toto wyszło, ale...hm...trochę mało kontrastowo (przynajmniej w porównaniu np. z Ilfordem 125). Od razu dodam, że używam papierów Fomy i Tetenala do papieru.
Skąd wogóle mój post.
Otóż tak się naczytałem o kryształkach w Tmaxie i wogóle, że spodziewałem się gwiazd spadających z nieba, a tu zdjecia poprawne, owszem, ale wspomniany Ilford hm...no wypadł lepiej.
Czy ta klisza jest taka miękka, czy ja coś poknociłem?
Jak mówiłem, zdjęcia ładne, ale ciut mały kontrast.
pozdrawiam
Piotrek
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami