Przejeżdżałem nieopodal i zauważyłem latawce. Było szaro i ponuro, ale na wiatr nikt nie mógł narzekać. Miałem tele ze sobą, ale był przypływ i w szmacianych butach nie dało się bliżej podejść. Naturalne kolory tego dnia nie powalały więc zrobiłem mały eksperyment.

1.
2.
3.
4.
5.

Pzdr.,
Damian.