Ta cała dyskusja jest jak te dwa cytaty. Czyli według Johana:
1. nefy można tylko drogim oprogramowaniem
2. nefy można darmowym
Już nawet nie chcę się odnosić do tych bzdur o tym, że profesjonaliści to tak, a amatorzy to inaczej, bo aż żal... Taki jest prawny wymóg, czy inne postępowanie jest karalne? Co to za głupie gadania, że dla zawodowych fotografów tylko RAWy, a jak lubią jpgi, to magicznie zmieniają się w amatorów?
Błogosławię do dziś jednego mądrego, który przed moją wycieczką z nową dla mnie lustrzanką cyfrową na pytanei o rady powiedział mi: rób w RAWach, i podał powód - bo są bardziej niewrażliwe na błędy ekspozycji. Zatem bardziej się to nadaje dla początkujących hobbystów niż jpg, bo choć narobią więcej błędów, to ocalą więcej zdjęć.
Po co opowiadać te „mądrości”, że RAW tylko dla zawodowców, skoro amator hobbysta osiągnie dzięki temu więcej korzysći niż z jpgów? Po co te piramidalne bzdury o tym, że zawodowcy tylko w RAWach, skoro takie paszportówki się masowo tłucze w jpgach i wychodzą cacy? Co ma zawodowość czy amatorskość do poziomu artystycznego, czy rzemieślniczego? Mało zawodowców chrzaniących wszystko łącznie z podstawami i mało amatorów osiągających niedościgłe wyżyny? Jak odróżnić zawodowca od amatora, po napisie na czapeczce?
W ogóle jak słyszę wypowiedzi typu: tylko taki sposób, tylko ten program który ja stosuję, tylko tak jak ja mówię jest dobrze - od razu budzi to we mnie nie tylko niechęć, ale i podejrzenie, ze to wypowiedzi kogoś tak strasznie jednostronnego, ze nie ma pojęcia o innych aspektach, bo zna tylko ten swój jeden sposób działania i uważa, ze nie ma innego.
I na koniec - pytanie było o program, który polecacie do obróbki RAWów. Jest zatem głos jednego, który mylnie uważa że zjadł wszystkei rozumy i twierdzi że tylko jeden program i nic innego, oraz inne rekomendacje - a pytający sobie i tak sam wybierze.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami