Szukaj
Chyba bardziej o makijażu te zdjęcia niż o portrecie.
Na pierwszym włosy pod brodą raczej do usunięcia. Na drugim w LG też te pojedyncze włoski nie pasują do "wyczesanej" reszty. Hektar nieostrego czoła też imo za bardzo dominuje na zdjęciu.
A modelki są zadowolone z tych zdjęć?
Moim zdaniem wyolbrzymiłeś wszystko, co można było subtelnym oświetleniem i punktem widzenia kamery "oszukać". Obróbka cyfrowa, nawet najbardziej wrafinowana, nic tu nie pomoże. To po prostu są kanoniczne przykłady złych portretów. Nie obraź się za prawdę, ale po prostu tak uważam.
Wiesz, za co wielkie gwiazdy ekranu kochały operatorów filmowych? To im zawdzięczały wszystko. A oni po prostu "czuli" światło i perfekcyjnie indywidualizowali je do twarzy ujmowanej w zbliżeniach. I nie była to tylko kwestia tzw. "pończochy" na obiektywie, dziś zwanej blurowaniem. Sven Nykvist nawet z pozornie nieciekawych i zimnych twarzy potrafił zrobić arcydzieło filmowego portretu. A spoglądając na schematy oświetlenia (w sumie - jakie "schematy"?), widać, że po prostu pomagał Panu Bogu. I tyle. W Twoich portretach jest poza tym za dużo hałasu (powtarzam za Nikiforem...).
No dobra, mądruję się. Ale naprawdę tak uważam.![]()
Ostatnio edytowane przez jamnik ; 08-12-2013 o 23:31
"Ja się dopiero uczę..." nie bądź taki skromny...ha! oba zdjęcia wyjątkowo uwydatniają nos modelki...przydałaby się inna perspektywa kadrowania i było by dobrze...
D300s/MB-D10/17-55/35/50/85/70-200/SB600/ i ... brak czasu! Fuji X-T10/X-T20/18/35/56...
No na pierwszym nos niefortunnie wyszedł.. Gdzieś kiedyś słyszałem, że dobrą praktyką jest przy takich ujęciach nie dopuścić do tego żeby nos wyszedł poza obręb/owal twarzy, nie uwydatnia go to tak.
Jeśli tematem tych fotek jest nos, to są to genialne fotki.
red light, dark room...
Dzięki za poradęzapamiętam
A tak bajdełej... czyżby moderator ze zmiotką tutaj wparował że tak mało się postów zrobiło?
Skontaktuj się z nami