Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11

Wątek: Wyprawa na Rysy

  1. #1
    Gaduła Awatar zgera
    Dołączył
    06 2011
    Miasto
    Siedliska, Podkarpacie
    Posty
    3 112

    Domyślnie Wyprawa na Rysy

    W ubiegłym roku wchodziłem na Rysy od strony Słowackiej z powodu zamkniętego szlaku od Czarnego Stawu.
    W tym roku postanowiłem wejść od naszej strony aby porównać stopień trudności.
    Sobota 3 sierpień, wyjazd o godzinie 2 rano, przed 6 jesteśmy w Palenicy na parkingu, spakowanie bagażu i w drogę.
    Zapraszam do wirtualnej wędrówki.

    1.
    Kilka minut przed 8 jesteśmy nad Morskim Okiem, chwila odpoczynku i w dalszą drogę, niestety, dalej idę sam, żona zostaje.
    Prawie cztery godziny marszu na szczyt, liczę że troszkę skrócę idąc swoim tempem.


    2.
    Po trzydziestu minutach marszu jestem nad Czarnym Stawem, turystów niewiele, idę dalej.


    3.
    Pionowa ściana Kazalnicy robi wrażenie.


    4.
    Mijam Czarny Staw, podejście robi się bardziej strome i na szlaku więcej turystów.


    5.
    Jestem na Buli pod Rysami, chwila odpoczynku, mały posiłek i w drogę.


    6.
    Krótkie spojrzenie za siebie, na szlaku zaczyna się robić tłoczno.


    7.
    Zaczyna się prawdziwa wspinaczka, pojawiają się pierwsze łańcuchy.


    8.
    Jak na razie nie ma kolejki, jak będzie dalej zobaczymy.


    9.
    Teraz muszę przepuścić turystów schodzących w dół, robi się bardziej tłoczno, ale wierzchołek już blisko.


    10.
    Jestem na szczycie Rysów, jest godzina 10,45 jest bardzo tłoczno, skorzystam z gościnności Słowaków i przechodzę na wierzchołek po stronie słowackiej.


    11.
    Na naszym wierzchołku wygląda to tak, w dolnej części kadru nietypowy turysta
    Tutaj robię 30-to minutowy odpoczynek i wracam na naszą stronę.


    12.
    Jestem ponownie na wierzchołku po naszej stronie, spoglądam w dół, przy łańcuchach tworzą się kolejki, za pół godziny schodzę.


    13.
    Schodzenie w dół idzie powoli, trzeba przepuszczać tych co idą do góry, na szczęście warunki pogodowe są dobre i niektóre łańcuchy można opuścić.


    14.
    Niestety, jest tłoczno, mimo tego schodzenie idzie mi sprawnie, za chwilę będę nad Bulą.


    15.
    Widzę już Czarny Staw, jest bliżej jak dalej, siły jeszcze są więc dam radę.


    O 14,20 jestem nad MO, za dwie i pół godziny Palenica.
    Pozostaje tylko powrót do domu, 260 km, czuję trochę zmęczenie, ale mocna kawa powinna postawić mnie na nogi.
    NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,

  2. #2

    Domyślnie

    Jak widać nasz najwyższy Szczyt przyciąga wielu turystów dlatego często też powtarzam, że w wekendy nie ma przyjemności z obcowania z tatrzańską naturą.
    Na Rysach byłem wielokrotnie w różnych warunkach i paradoksalnie najlepiej wspominam drogę w lekkiej mgle i mżawce... cisza i spokój nikogo po drodze i na szczycie ot tylko nasza dwójka.
    Najlepszym i najciekawszym rozwiązaniem jest wejście od naszej strony (droga ciekawsza i efektowniejsza) a następnie zejście przez Wagę na Słowację... piękne kółeczko i atrakcyjna wycieczka się robi. Wprawdzie klimatu satrej Wagi (schroniska) już chyba niema, niemniej piwo smakuje tam wybornie.

    Co do zdjęć to również polecam polara na obiektyw, w górach nieodzowny. Momentami trochę za jasno. Kadry standardowe jak na relacje dobrze obrazujące stopień trudności. Za 4 i 5 należy się nagana za niedbałe kadrowanie góry.

    Ze szczytu brakuje mi widoku w kierunku Wysokiej, Ganku i Gerlacha
    Teraz Lady Ku

  3. #3

    Domyślnie

    Dobra relacja, przypomniała mi ścisk podczas wyjścia bodaj w sierpniu, sam mam nadzieje wybrac się tam jeszcze kiedy będzie tam luźniej.

  4. #4

    Domyślnie

    Bardzo fajnie pokazana wyprawa, w koncu i ja muszę się tam wybrać może następny rok będzie bardziej owocny
    Ale przede wszystkim podziwiam Cię, za zaparcie, mnie ciężko jest wstać wczas rano, mimo iż 100 km mam do zakopanego, a Ty tyle drogi i jeszcze tak wcześnie rano

    D7100+N 18-105; S10-20; S17-50 2,8; N50 1.8G+BENRO A1695F
    Kilka moich zdjęc i jeszcze kilka

  5. #5
    Gaduła Awatar zgera
    Dołączył
    06 2011
    Miasto
    Siedliska, Podkarpacie
    Posty
    3 112

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez bajcy Zobacz posta
    Ale przede wszystkim podziwiam Cię, za zaparcie, mnie ciężko jest wstać wczas rano, mimo iż 100 km mam do zakopanego, a Ty tyle drogi i jeszcze tak wcześnie rano
    Prawda jest taka że ja praktycznie nie muszę wcześnie wstawać, przed każdym takim wyjazdem nie śpię.
    Jak przejeżdżam przez Nowy Sącz to już tak jak bym był w górach.
    Większy problem jest w drodze powrotnej, oczka się kleją, a wrócić jakoś trzeba.
    Pasja to wezwanie, góry wzywają, więc cóż można zrobić, spakować plecak i w drogę.
    NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,

  6. #6

    Domyślnie

    Fajnie Rysy. Rysy są bardzo fajnie z naszej strony ale jak Milk zaznaczył sobota i niedziela przy wakacyjnej pogodzie to koszmarne korki na szlaku. Ja preferuję bardzo wczesne wejście czas wyliczyć tak by za Bulą być przed wschodem jeszcze prawie po ciemku z czołówkami oświetlającymi szlak. Na pierwszy łańcuch wejść z pierwszym światłem. Mamy wtedy wschód słońca i Rysy praktycznie dla siebie, spokojną kawkę na szczycie z kanapeczką, widoki. No i zejście w dobrym tempie, schodząc mijamy pierwszych śmiałków podchodzących więc korki są raczej do uniknięcia a jak się trafi to kilka osób z uśmiechem odpowie "cześć" albo "zdravim" Mimo tego, że do Zakopanego mam ponad 150 km takie rozwiązanie jest najlepsze wyjazd z domu około 12-1 w nocy i da się to zrobić bez większego bólu.
    Fajna relacja - pozdrowienia
    "Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy."
    -Albert Einstein-

  7. #7

    Domyślnie

    Ja też obejrzałem i oczywiście podoba mi się, Byłem na Rysach w tym roku raz, sam na szczycie przez 20 minut.
    Foto. nr11 to dla mnie trochę szok. Pozdrawiam.
    d300

  8. #8

    Domyślnie

    Nie wiem czy ktoś zauważył, że na zdjęciu 11 jest... pies. Niezły kozak!

    Pozdrawiam
    Samsung M1733, HTC Magic, Asus K53S, Lomer Borneo, gatki z targu

  9. #9

    Domyślnie

    Nie wiem czy się ekcytować czy płakać za głupotę innych. Ja bym swojego pasa tam nigdy nie zabrał.
    Ale poczytajcie tę relację : http://www.zakopaneportal.pl/rysek-psiak-uratowany-przez-taternikow-w-drodze-na-rysy/
    Moi ziomkowie okazali się w porzo ludźmi !
    Nikon i podróże ...


  10. #10
    Gaduła Awatar zgera
    Dołączył
    06 2011
    Miasto
    Siedliska, Podkarpacie
    Posty
    3 112

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez skarcity Zobacz posta
    Nie wiem czy ktoś zauważył, że na zdjęciu 11 jest... pies. Niezły kozak!

    Pozdrawiam
    Od strony słowackiej ludzie często prowadzą psy, tylko po co, tego nie wiem.
    NIKON D3100, NIKKOR 18-55 VR II, 18-105 VR,

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •