Dziękuję 2pompony za te kilka słów. Przyjmuję je do siebie jako lekcję na przyszłość![]()
Szukaj
Dziękuję 2pompony za te kilka słów. Przyjmuję je do siebie jako lekcję na przyszłość![]()
D90 | N35 | S10-20
<a href="https://www.facebook.com/manonthewhiteline">Man on the White Line</a>
O tyle podoba mi się Twoje podejście, że wróży jakiś postęp. Dla wyjaśnienia - czasem coś gdzieś skomentuję i na ogół odpowiedzi można podzielić na 3 grupy: bluzg (coś w rodzaju spadaj cioto), artyzm (ja tak robię, bo ja jestem artysta i to co robię to Sztuka, więc się nei wpieprzaj) i trzecie, jakie Ty prezentujesz: owszem, zobaczy się, może skorzystam.
![]()
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Mnie się jedynka podoba. Owszem można by poprawić symetrię. Przynajmniej wypoziomować. I widzę to centralnie. Wręcz inaczej sobie nie wyobrażam.
Fuji
Do autora: ciągle mam wrażenie jakbyś zapomniał odsłonić firankę. D90, nawet z kitem, nie robi takiego mydła. Co zawiniło...? Jeśli chodzi o przekazanie idei koszmaru i ciasnoty wielkopłytowego blokowiska, to IMHO zdj. 3. idzie chyba w dobrym kierunku. Ten czworokąt bloku na pierwszym planie wdziera się w monotonię tła. Coś przyciąga oko, w przeciwieństwie do "makatki" na zdj. 1. Nie będę powtarzał zarzutów dot. nieumiejętnego blurowania - to trzeba robić z pietyzmem, na dużym powiększeniu, bo wpadek jest sporo. Też czasem sobie "zmniejszam" głębię ostrości przy pomocy blurowania na warstwach fotoszopa, bo nie mam "pełnej klatki" ani "długiego" obiektywu. Przy dokładnym przypatrywaniu się takiemu zdjęciu wychodzi jednak sztuczność tej metody.
Wydaje mi się, że monotonię wynikającą z tematu zdjęć trzeba jednak pokazać w sposób umiejętny, żeby zdjęcie nie wyszło monotonne, bo nikt nie zatrzyma na nim wzroku nawet na sekundę. Trzeba wprowadzić jakiś motyw, albo kontrast czy wieloplanowość. Próbuj...
sprzęt: fotografuję sercem
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Oczywiście. Z tym, że jakby ktoś nie pamietał, to jest forum, w teorii - tu mamy sobie dawać jakieś rady. Poszukiwania? Można poszukiwać w kierunku photomatixowych max-HDRów, w kierunku sprawdzania na ile selektywnie zostawiony czerwony kolor wpływa na jakość zdjęć czarnobiałych, lub sprawdzania, od jakiej mocy winieta podnosi artyzm...
To tylko kilka przykładowych kierunków. A ponieważ to jest - podobno - forum, gdzie można sobie radzić to i owo, ja tak mniej więcej doradzam: lepiej zrobić dobre zdjęcie, niż kiepską wklejkę ze źle zrobionym blurem. Cóż, jestem na tyle bezczelny, że ja naprawdę tak myślę, więc nie widzę powodu, żeby t tak nie doradzić. A to, kto takich bezczelnych rad posłucha czy też nie, to juz nei do mnei należy, tylko do czytających.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
bomblasty uspokoj sie![]()
1. do wyprostowania, powalczylbym ze swiatlem i obrobka bo teraz cos mi tu nie gra, moze przez ten cien na dole.
2. to jedno nierozmazane okno na drugim planie to tak dla jajec czy o co chodzi?![]()
Ależ ja jestem spokojny (wiesz, że jak idzie o pyskowanie, nie osiągnąłem jeszcze nawet stanu rozgrzewki).
Ale nei znaczy to, że nie ogrania mnie irytacja. Otóż zaszedłem tu po kilku latach w poszukiwaniu pewnych informacji i rad - i wszędzie gdzie ich szukam natykam się na stwierdzenia, jakoby była tu gdzieś przebogata skarbnica wiedzy, wystarczy poszukać sobie odpowiedzi. I wszędzie o skarbnicy, a rad jak nie było, tak nie ma dalej.
Może dobrze by było wrócić do tego starego etosu (wiem, słowo jest patetyczne i skompromitowane), że jak ktoś pyta, to mu się rzetelnie stara odpowiedzieć, a jak się wie więcej, to się tą wiedzą rzetelnie i bez nadymania przekaże? Tak się zastanawiam, czy może wtedy nie będzie prościej ogólnie?
Z góry wiem, co powiesz; tak, walka z wiatrakami to jest szczyt rozsądku w porównaniu z tym, o czym mówię, ale to nie znaczy, że muszę w tym uczestniczyć. Plusem zaistniałej sytuacji jest to, że jak stąd znikam, to mnie to przestaje irytować i mam spokój. Jest to jakieś wyjście, przyznaję.![]()
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Skontaktuj się z nami