Close

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 23
  1. #1

    Domyślnie Prosty program do backupu plików

    Potrzebuję program, który co jakiś czas sprawdzi zawartość katalogu A i przerzuci ją do katalogu B. Chodzi o automatyczną kopię zapasową. Na upartego można by to zrobić plikiem wsadowym uruchamianym przez systemowy harmonogram, ale mi się nie chce bawić... Chciałbym coś, co będzie miało kawałek jakiegoś interfejsu, będzie sobie można poklikać, powskazywać co, skąd i dokąd. Ponad to, musi umieć robić kopię przyrostową. Najlepiej jakby był za free lub do kupienia za grosze.
    Żeby nie było, do teraz, co jakiś czas wyjmowałem dysk z szuflady i wkładałem go do komputera, przekopiowywałem ręcznie pliki, wyjmowałem dysk z komputera i chowałem do szuflady. Ale sobie przypomniałem, że przecież w szafie mam NAS D-Linka, który stoi i się kurzy, bo nie nadawał się do tego, do czego go na początku chciałem użyć. A jako zwykły pojemnik na pliki nada się zupełnie. Potrzeba tylko programiku, który skopiuje katalog z jednego dysku na drugi (sieciowy). Wiem, że takich wątków było już kilka, ale wszystkie dosyć mocno nieświeże, nie chciałem archeologii uskuteczniać. Tam przewijał się Acronis. Czy ten program by się do moich zastosowań nadał?

  2. #2

    Domyślnie

    Sync toy od Microsoft

    Wysłane z mojego GT-I9100 przy użyciu Tapatalka
    D700,D700, 14,16,35,35,50,55,85,70-200 2xSB900 4xYN460II, YN568

  3. #3

  4. #4

    Domyślnie

    A oryginalne oprogramowanie ShareCenter się nie sprawdziło ?

    video

  5. #5

    Domyślnie

    Hmm... Ten Sync Toy całkiem się obiecująco zapowiada... Zainstalowałem i właśnie przewala z dysku na dysk. To działa jakoś w tle, jak rozumiem? Nie wydłuża jakoś czasu zapisu pliku? No bo to musi zapisać najpierw tu, a później zsynchronizować dwa katalogi. Czyli wszystko odbywa się w zasadzie w locie. Zobaczymy, jak się będzie sprawdzało.

    EDIT:
    Cytat Zamieszczone przez .:Gerard:. Zobacz posta
    A oryginalne oprogramowanie ShareCenter się nie sprawdziło ?
    Masz na myśli Storage Utility? Kiedyś próbowałem użyc tego oprogramowania i coś mi tam bardzo nie leżało, więc nawet teraz o nim nie pomyślałem... Ale może faktycznie do prostego backupu się nada?

    EDIT 2:
    Storage Utility nie jest do backupu, tylko do pierwszej konfiguracji urządzenia. Nie mam płyty od tego NASa, a na stronie D-Linka nie widze aplikacji do backupu...
    Ostatnio edytowane przez Majek ; 01-12-2013 o 20:59

  6. #6

    Domyślnie

    D-Link ma coś takiego jak ShareCenter. Troszkę się tym bawiłem i dosc obiecująco to wygladało.
    Co do prostego, darmowego programu z wieloma opcjami ( kopie różnicowe, przyrostowe itd) polecam Cobian beckup.

    Pozdrawiam
    Tomek

  7. #7

    Domyślnie

    Yyy... Ale Wy mówicie o ShareCenter, jako o programie do zainstalowania na kompie, który będzie m.in. zarządzał backupami? Czy o tym całym ustrojstwie - systemie siedzącym w NASie? Bo jeżeli to drugie, to ja wiem, że takie coś jest. I faktycznie całkiem toto fajne. Sprawdziłem, działa. Tylko że ja nie chce ciągnąć plików z kompa na NAS, tylko odwrotnie - wypychać z kompa do NASa. Niby skutek ten sam, ale chyba bym wolał jednak, żeby to komputer decydował, czy może być wykonana kopia. Z resztą, tak się toto na ogół realizuje w systemach serwerowych. Zeby daleko nie szukać, windowsowy backup oparty na usłudze volume shadow copy (VSS). BTW, ten Cobian backup zapowiada się ciekawie, bo opiera się na VSS właśnie. Oczywiście pierwsze odpalenie się nie powiodło, bo VSS pokazała środkowy palec, ale ona już tak ma. Jak na dzień dobry strzeli focha, to trzeba się później trochę pogimnastykować. Tylko obawiam się, że żeby VSS pokazało swoje możliwości, to by wypadało mieć NAS z obsługą iSCSI, a niestety mój DLink tego nie umie (dlatego przeleżał swoje w szafie).

  8. #8

    Domyślnie

    link na strone D-Link wpisz swój model i zobacz jakie oprogramowanie jest do pobrania,
    Podaj model to pomogę w wyszukaniu oprogramowania.

    Tylko mogę przypuszczać bo tego nie mam a na swój jeszcze czekam.
    Urządzenie "serwer" pewnie ma wgrane swoje oprogramowanie na stale z możliwością aktualizacji, na serwer prawdopodobnie można wejść przez IP wpisując w Internet Explorer
    lub oprogramowanie wspomagające przez komputer.

  9. #9

    Domyślnie

    Total Commander - http://www.ghisler.com/
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez .:Gerard:. Zobacz posta
    link na strone D-Link wpisz swój model i zobacz jakie oprogramowanie jest do pobrania,
    Podaj model to pomogę w wyszukaniu oprogramowania.

    Tylko mogę przypuszczać bo tego nie mam a na swój jeszcze czekam.
    Urządzenie "serwer" pewnie ma wgrane swoje oprogramowanie na stale z możliwością aktualizacji, na serwer prawdopodobnie można wejść przez IP wpisując w Internet Explorer
    lub oprogramowanie wspomagające przez komputer.
    No widzisz, Ty czekasz na Synology. Ja mniej więcej równolegle z Tobą kupiłem Synology DS213j (do mnie doszedł w przeciągu 24h), skonfigurowałem i działa bez zająknięcia od strzału. Tylko, że w firmie. Wcześniej miałem podejście do NASa, ale chciałem po taniości i kupiłem DLinka DSN320. Niestety do współpracy z serwerem się nie nadaje, bo nie obsługuje iSCSI (żeby to było tak po bożemu zrobione). DLink leżał długo w szafie i w końcu sobie pomyślałem, że w domu mogę go wykorzystać, mimo jego ułomności. Tutaj mogę sobie pozwolić na pewne partyzantki, np. wykorzystanie oprogramowania zewnętrznego. I powiem Ci, że między DLinkiem (tym konkretnym modelem, przynajmniej), a Synology jest po prostu przepaść, jeżeli chodzi o możliwości, konfiguracje, obsługiwane standardy i generalnie przyjazność samego urządzenia. Na korzyść Synology, rzecz jasna. Na stronie DLinka po wpisaniu modelu nie pokazuje się nic oprócz uaktualnienia firmware'u (z czego skorzystałem), dokumentacji oraz dwóch programików do wstępnej konfiguracji sieciowej, stworzenia udziałów sieciowych itp. Muszę wygrzebać płytkę dołączoną do kompletu, ale leży w pudełku, w robocie. Może tam coś będzie. Ale na dobrą sprawę, sprawdzi się każdy program do wykonywania kopii zapasowej. Tym bardziej, że ja nie chcę robić obrazów partycji systemowej i innych tego rodzaju rzeczy. Chcę mieć po prostu kopię kilku katalogów, w których trzymam ważne dane (np. zdjęcia) i fajnie by było, jakby ta kopia była robiona automatycznie (to jest w zasadzie najważniejsze kryterium), wg jakiegoś harmonogramu i przyrostowo, żeby za każdym razem nie trzeba było przewalać setek GB. Muszę tylko coś sensownego wybrać. SyncToy wyglądał obiecująco, ale chyba nie działa automatycznie. W sensie, że nie nasłu****e zmian i nie synchronizuje katalogów automatycznie, tylko trzeba go paluchem popchnąć. Chyba, że o czymś jeszcze nie wiem... Jutro pobawię się Cobianem, bo to może być fajna rzecz. Podzielę się wynikami.

    Dzięki za wszystkie sugestie, jak by Wam jeszcze coś wpadło do głowy, to się nie krępujcie.
    Ostatnio edytowane przez Majek ; 02-12-2013 o 01:05

Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •