Cytat Zamieszczone przez minorek Zobacz posta
Można te wady skorygować w każdym niemal programie. Skąd więc taki lament testerów, że szkło jest wadliwe skoro na docelowej odbitce tego nie widać. (...) Innymi słowy, nie rozumiem skąd płacze nad wadami obiektywów skoro niemal każdą wadę można naprawić programem?
No właśnie chodzi o to "niemal". Winietę da się zazwyczaj korygować, ale są przypadki, gdy się tego zrobić nie da, bo jakość w rogach dramatycznie spada. Poza tym są różne zastosowania obiektywów - w fotografii (nazwijmy ją) "artystycznej" efekt ten nie przeszkadza, w hobbystyczno-spacerowej też pewnie nie, ale w architekturze, fotografii produktowej czy reprodukcyjnej liczy się wysoka jakość. Choć lubię winietę, to chciałbym ją dodawać samodzielnie tylko tam, gdzie potrzebuję i wydaje mi się to dużo wygodniejsze niż usuwanie jej tam, gdzie jej nie chcę. Zwłaszcza że usuwanie obniża jakość, a dodawanie - nie

Natomiast z praktycznych obserwacji - kupiłem w życiu kilkanaście obiektywów i z tego, co pamiętam, NIGDY nie sprawdzałem przed zakupem, czy któryś z nich winietuje (a większość oczywiście to robi). Ważniejsze były ostrość, rodzaj rozmycia, jasność i (naturalnie) ogniskowa. Nie jest to więc cecha obiektywu, która spędza mi sen z powiek