Moje spotkania z borsukiem . Bardzo lubię obserwować te sympatyczne futrzaki. Ze względu na ich nocny tryb życia nie mam zbyt dużo notatek (zdjęć), ale obserwacji całą masę

01.

02.

Bliskie spotkanie... leżałem na ziemi, borsuk szedł, a właściwie biegł prosto na mnie. Zatrzymał się około 4,5 metra przed obiektywem, zjeżył, fuknął i ominął mnie łukiem
03.

Pozdrawiam