Szukaj
Dzięki. Zdjęcie cięte od dołu.
Używałem tanich chińskich adapterów EOS-NEX i EOS-A7x, ten pierwszy firmowany nazwą Viltrox, ten drugi - no name.
Viltrox zarówno z NEX-em, jak i A7 działał poprawnie, czasem po przełączeniu w tryb MF i z powrotem w tryb AF autofokus nie chciał działać. Wystarczyło albo jeszcze raz poprzełączać, albo wyłączyć i włączyć aparat i było OK. AF dość celny, ale wolny - z reguły przelatuje cały zakres i cofa się do miejsca, w którym ostrość jest najlepsza, co potrafi trwać 2-3 sekundy w dobrych warunkach. Z A7 działa większość trybów AF-S (szeroki, strefa, centralny, elastyczny). Niestety jest to adapter APS-C, w związku z czym występuje spora (mz. nieakceptowalna) winieta. Zmiana przysłony działa bezproblemowo, przynajmniej w tym jednym jedynym obiektywie EF, jaki mam (tani 28-80 f/3.5-5.6).
Adapter no name nie winietuje. Działał bardzo podobnie do Viltroxa, ale tylko 2 czy 3 dni, potem się zepsuł i po podłączeniu do aparatu albo mam czarny ekran, albo obraz, ale bez jakichkolwiek informacji i bez AF/ustawiania przysłony. Wygląda na to, że styki stały się niestykami i żadna informacja nie jest przekazywana do body. Ogólnie - nie polecam.
Używałem też kiedyś SpeedBoostera, ale wtedy miałem tylko stare 35/2, z którym AF nie działał. Reszta banglała bezproblemowo. Miałem też zwykły adapter (bez styków czy soczewek), ale to bezsens do szkieł Canona.
A7s oficjalnie wyceniony na 2500$.
http://www.dpreview.com/news/2014/05...y-for-alpha-7s
To dobra nowina, bo czytałem dosyć rozbieżne opinie. Osobiście czekam na dobrej jakości i proporcjonalnych do puszki rozmiarów 12mm lub 14mm. Pozbędę się wówczas FE 35mm i zostałbym z UWA i 55mm, co mi wystarcza w 95%.
Skontaktuj się z nami