Kup sobie analoga. Nie będzie przebierania 500 zdjęć. FF będziesz miał w standardzie. Nie będzie narzekania na szklarnię / sprzęt, bo za śmieszną cenę masz najlepszy dostępny.
![]()
Szukaj
Kup sobie analoga. Nie będzie przebierania 500 zdjęć. FF będziesz miał w standardzie. Nie będzie narzekania na szklarnię / sprzęt, bo za śmieszną cenę masz najlepszy dostępny.
![]()
Touche!
(+ wypełniacz posta do co najmniej 8 znaków)
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
... a potem wywoływanie (gdzie robią to dobrze?), skanowanie (gdzie zrobić to dobrze?), uważanie bo klisza jest relatywnie droga.
Moim skromnym zdaniem, jeżeli ktoś na serio bawi się w fotografie i szuka dobrych kadrów to negatyw jest drogą zabawą (czasowo również). Rozumiem że dla niektórych osób to pewna ucieczka w formę (bo robię analogiem i mam ziarno z kliszy) a dla innych pewna forma medytacji medium/nośnika, o ile tych drugich mogę zrozumieć, to pierwszych nie.
Wywoływać i skanować należy samemu.
A jeszcze lepiej robić powiększenia we własnej ciemni.
PS I co masz przeciwko analogowej formie? Lepsza forma "z Photoshopa"?
Ostatnio edytowane przez wpkx ; 29-01-2016 o 23:56
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Nie mam nic przeciwko, co nie zmienia faktu że nie rozumiem co daje ta forma sama w sobie skoro można ją replikować w łatwy sposób.
Rozumiem natomiast coś innego, że czasem fajnie jest mieć kawałek materialny czegoś co było świadkiem sceny i wiesz ze z tej sceny fotony zostawiły ślad na materiale.
A wiesz, jak to nabiera wartości po latach?
Przykład z mojej stopki - Busko nostalgicznie - ponad 5 milionów odsłon.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Ewentualnie wielkim. Ten cyfrowy... jaki cyfrowy?![]()
www.stegierski.com -- fujica gs645 pro/nikon d7000, d200/fuji x-e1/voigtländer bessa/artiflex 45
E... tam. 4x5 cala to mały obrazek przy czymś takim:
www.stegierski.com -- fujica gs645 pro/nikon d7000, d200/fuji x-e1/voigtländer bessa/artiflex 45
Skontaktuj się z nami