A ja mam fotgę pod Minoltę MD i jest ok.
Szukaj
http://www.ebay.co.uk/itm/Leica-M-Le...IAAOSw~gRV5Q-i
Ja tylko nie polecam mocowania M, z resztą nie miałem doświadczeń, może są ok (może bagnet M jest cięższy do zrobienia czy im nie wyszedł czy dostałem gorszy egzemplarz co też nie najlepiej świadczy).
Pora też na pierwsze wrażenia z ostatnich szkiełek
voitek 40/1.4 (SC) mi bardzo podszedł, ogniskowa całkiem fajna (chyba bardziej mi pasuje niż 50mm), ze słońcem w kadrze trzeba uważać bo czasem potrafi trochę zafiolecić kadr. Osłona przeciwsłoneczna mam wrażenie że powinna być dłuższa (czasem słońce poza kadrem wpływa na obraz gdy już chyba nie powinno), natomiast dzięki temu że jest mała to jest bardzo wygodna i można ją mieć cały czas założoną aby chronić soczewkę i nie zakładać ciągle dekielka (akurat byłem w rękawiczkach więc to bardzo doceniłem). Pierścienie chodzą super, mają swoje 'wajchy' które ułatwiają ich obsługę - bez nich nie dałoby się ich praktycznie używać, przez miniaturyzację nie są to tak wygodne pierścienie jak w 'dużych' szkłach z dużym karbowanym pierścieniem dookoła. I tu pewnym mankamentem są pionowe kadry, gdzie ta wajcha jest za daleko (używam aparatu do pionowych kadrów gripem 'u góry', wtedy brakuje mi kciuka lewej ręki do operowania wajchą bo jest ona już niedaleko gripa, pod obiektywem, ciężko wytłumaczyć; nauczyłem się natomiast ustawiać ostrość poziomo i potem dopiero kadrować w pionie). Cóż, uroki miniaturyzacji, jestem w stanie to zaakceptować
F1.4 jest raczej do użytku artystycznego z małą GO, najlepiej z czymś w środku bo poza centrum gdzie ostrość jest całkiem dobra (mam wrażenie że sporo lepsza niż pleśniawych 50tek które mam) dość mocno traci ostrość (można wtedy robić centralne kadry i je potem docinać). Jest też wtedy fajna winieta i rozmycie, bokeh mi się podoba; na brzegach kadru punkty świetlne zaczynają się 'spłaszczać' i delikatnie swirlować. Jak się chce mieć trochę więcej ostrego to warto domykać ale nie wiem jeszcze do jakiej wartości. To samo jak chcemy mieć np. ostrą osobę poza centrum kadru (a nie chcemy docinać zdjęcia). W nocy punkty świetlne na brzegach kadru są narażone na zjawisko komy, jak zwykle - czym bardziej otwarta przysłona tym bardziej. Obiektyw nie potrafi też produkować jakichś super gwiazdek z punktów świetlnych, tu voitek 15/4.5 niepodzielnie rządzi (muszę go kiedyś potestować w nocy ze statywem). Aberracji też się można było spodziewać, ale w sumie nie sa specjalnie dotkliwe. Jakaś dystorsja jest ale raczej delikatna, po fe28 raczej mnie przestała irytować w innych obiektywach;p
Natomiast rozmiar i waga które przekładają się na wygodę noszenia tego obiektywu są nieocenione, a jednocześnie mam przy sobie potężne narzędzie mające f1.4 i kryjące pełną klatkę! Pozwala na artystyczne zdjęcia, po lekkim domknięciu dalej wyrywa obiekty z tła, a po mocniejszym (wydaje mi się że starczy f5.6) jest wszystko ostre (oczywiście co w zakresie GO bo 40/5.6 nie ma wcale jakiejś kosmicznej głębi ostrości). A dzięki adapterowi helikoidalnemu obiektyw ma jeszcze większe możliwości;]
Ogólnie jako codzienne nieduże szkło z pazurem, charakterem i potencjałem mogę go spokojnie polecićMiło się używa, elegancko wygląda. Do tego używane egzemplarze są w dość przyjaznych cenach raczej poniżej 1500zł więc też w jakiejś granicy zdrowego rozsądku. No i nie powinny tracić za bardzo wartości - dość mocne parametry i niewielki rozmiar przy niezłej jakości muszą kosztować więc raczej ciężko będzie o coś co go wygryzie albo zastąpi.
(Jakieś zdjęcia powrzucam jak coś poobrabiam.)
Zeissa 85/1.4 zrecenzuję jak się nim więcej pobawię. Przy tym voitku nie chciało mi się go za często zabierać/zakładać
Z pierwszych wrażeń to:
- jest całkiem ostry na f1.4 w prawie całym kadrze (tu bije w/w voitka który jest ostry głównie w centrum)
- dość ciężki i duży z LAEA4 (natomiast to nie szkiełko na co dzień tylko do zabawy i portrecików więc to nie taki problem, tak czy owak na pewno na wycieczki nie będę go zabierać, natomiast na krótkie wypady z widoczkami gdzie przyda się dobra jakość [zamiast telezooma/makro100/2.8]- kto wie)
- trochę się męczę z kalibracją, na f1.4 widać nietrafienia (ale to też trochę psychologiczne bo 'szkoda nie wycisnąć z niego 100%', ale bez powiększania 100% jest ok)
- szkoda że nie ma mniejszej MFD:P (ale to raczej standardowa przy takich szkłach, adaptery helikoidalne mnie trochę rozbestwiły)
Mam też do Was pytanie. Czy ktoś z Was robił testy jak działa wykrywanie twarzy z trochę jaśniejszymi szkłami? Czy wtedy obiektyw trafia byle gdzie w kwadracie czy np. stara się w bliższe oko? Bo mam cały czas mieszane uczucia do tej funkcji, czasem jest ok a czasem nie, nie wiem czy to wpływ tej funkcji (i np. lepiej by było używać małego punktu AF) czy to ewentualne FF/BF na różnych szkłach, czy ruch obiektu/obiektywu... Może ktoś już ma jakąś wiedzę o tej funkcji i ominą mnie testy![]()
Ostatnio edytowane przez ikit ; 31-12-2015 o 15:30
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
Niestety wykrywania twarzy nie próbowałem, ale polecam filmiki na yt na początek... Generalnie to mam na razie gienka 70-300 którego czasem na cropie używam. W przyszłości coś dłuższego pewnie będzie. Niestety jeżeli pogodo niedomaga to gienek nie ogarnia, obiektyw zacny ale niestety tylko 5.6. Ciekaw jestem jak dużo lepszy af jest w wersji 2 a7
Podoba mi się to pierwsze
Ja jestem w trakcie katalogowania i obrabiania resztek zdjęć z 2015roku to będą wrzuty do których nie miałem wcześniej serca;p Może się uda przed marcem, a nie tak jak rok temu
Trochę mnie męczy obrabianie mas rawów ale mam dużo lepsze efekty niż wypluwane z aparatu jpgi więc szkoda z tego nie skorzystać, natomiast pora jeszcze pogrzebać w ustawieniach aby część jpgów była od razu dobra, bo jednak nasycenie i kontrast na +1 i DRO2 których teraz używam to za mało na to co potrzebuję;] Nie wiem czy fajnych efektów nie dałoby np. delikatne prześwietlanie zdjęć (o 0.3-0.7ev) i wyższy kontrast (albo jakiś tematyczny 'vivid').
Albo obmyślę parę presetów w LR dla 'normalnych' zdjęć, normalnie używam tylko udziwnionych, których nie będę umiał potem odtworzyć;p
Coś wymyślę, moja leniwa natura jest za silna![]()
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
Witam
Od jakiegoś czasu przymierzam się do zmiany body, miał to być Nikon D7100, później D7200 i stanęło na D610.
Obecnie mam D90.
Szukając jakiejś alternatywy dla D610 trafiłem na ten temat, 437 stron to sporo do ogarnięcia, więc czytałem od str. 200.
Mówiąc krótko, stwierdziłem że nie będzie to D610 tylko Sony A7II
Do czego ma mi służyć ?
Przede wszystkim do fotografii makro i zabawy z manualami, 50/50 dla każdej dziedziny.
Nie chcąc szukać dziury w całym, postanowiłem sprawdzić czy funkcjonalność w A7II będzie taka sama jak w D610, czy to co potrzebuje i jest w Nikonie, jest również w A7II
Niestety znalazłem jedną bardzo istotną dla mnie rzecz i nie mogę znaleźć rozwiązania.
Chodzi mi o zdalne wyzwalanie dwóch zewnętrznych lamp Yongnuo.
Obecnie mam wyzwalacz na body i sprawa jest prosta, niestety nie znalazłem takiego wyzwalacza do Sony.
Może są jakieś przejściówki, redukcje ???
Miał ktoś z Was styczność z takimi wyzwalaczami ???
te wyzwalacze używają tylko środkowego pinu, a pełnoklatkowce mają standardową gorącą stopkę - powinny działać, ale zawsze lepiej sprawdzić 'w realu'...
Koniecznie odwiedź Podkarpacką Grupę Fotograficzną na Nikoniarzach : Forum Grupy PODKARPACKIEJ
Informacja jak się z nami spotkać : Czwartkowe P I W K O (czyli jak się z nami spotkać)
Jesteś z Podkarpacia : Jak do nas dołączyć
Dodam jeszcze że interesuje mnie tylko samo wyzwolenie błysku, takie ficzery jak ustawienia mocy, pomiar światła, mnie nie interesują.
Jako że mam wyzwalacz Yongnuo pod nikona, znalazłem takie ustrojstwo http://www.amazon.com/Travor-Interfa...B00PC44PV4#Ask
A7II jeszcze nie kupiłem, więc wolę mieć pewność![]()
Skontaktuj się z nami