Szukaj
Rozumiem Cię doskonale. 5 lat temu dziewicze M9, po zamówieniu i przedpłacie, przyjechało z dalmierzem rozjechanym w pionie (sic!). Miesiąc trwało ustawienie gwarancyjne. Potem, cóż, wiele obiektywów, każdy inaczej z dalmierzem. Konieczność testów i poprawek na większość, niby niczym BF/FF w lustrzankach, ale tam mikroadjustacja zapisywana jest w body, a w przypadku Leiki w pamięci fotografa... Najgorzej oczywiście z Noctiluxem, ale nauczyłem się brać poprawkę około 1 mm ruchu pierścienia po zgraniu okienek dalmierza. Nie muszę chyba pisać, że mam na myśli obiektywy w pełni otwarte, bo np. po co innego kupować Noctiego?
Są oczywiście w necie procedury DIY kalibracji dalmierza... i bawiłem się w M3 i M4, ale w M9 jakoś się nie przemogłem.
Więc po 5 latach zapragnąłem znów AF (wcześniej za wzór miałem Nikony) i przyszło Sony - najpierw NEX-7, teraz A7II, a M9 odłożyłem na bok.
I co?
AF - oczywiście Nikon rulez.
Manual - jednak M9 rulez!
Sonowe bezlusterkowce to w dalszym ciągu prototypy.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
leica stosuje zasadę klient nasz pies, zawsze do nas wróci, M9 trochę mi szkoda... ale tylko trochę...M6 stki bardziej...
A ja się przemogłemPięknie skalibrowałem dalmierz pod Summicrona 90 (na którym rozjechanie było najbardziej oczywiste). Namęczyłem się, ale w końcu się udało. Moja radość była jednak krótka, bo okazało się, że za to w Luksie 50 zrobiła się tragedia :-/
A7 Mark II to już trochę mniej prototyp. Tak czy siak - po 3 latach z M9 użytkowanie prototypów to dla mnie chleb powszedni![]()
Prawdziwa kalibracja polega na justowaniu dalmierza Twojego body wraz z kompletem Twoich szkieł. I o ile dalmierz, jak wiemy, można samemu, to szkła możemy tylko popsuć. Poza tym kalibrację trzeba co jakiś czas ponawiać, bo sprzęt w miarę używania się rozjeżdża...
Ale skąd nagle problem w tak kultowym sprzęcie?
Leica i jej szkła to sprzęt analogowy - drobne rozjechanie nie miało znaczenia przy głębokości emulsji, ziarnie... ogólnej aksamitności filmu. Natomiast przy cyfrze ostrość jest zerojedynkowa - jest, albo jej nie ma.
I w tym cała antyczna tragedia...![]()
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
No tak ale nie po to kupujesz aparat aby bawić się ciągle w kalibracje itp. Kupujesz go by cieszyć się fotografią a nie ciągłym serwisem. Co do wrzucania fotek dzięki nie wiedziałem że tak można robić. A jak prosto i szybko przerzucić z kąpa? Ja jestem na etapie zbierania kasy i myślenia nad jakimś tele coś koło 400-500 mm.
Zdjęcia nie można wrzucić na forum, bo forum ich nie przechowuje. Trzeba wrzucić zdjęcie na jakiś serwer zewnętrzny, zawsze czynny, i z niego udostępnić na forum.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Ostatnio edytowane przez WojtehP ; 27-08-2015 o 15:10
starczy kiczu z mojej strony ...
Yellow Morocco
Skontaktuj się z nami