I przepadło, może nie w pomroce dziejów tylko w szeleście banknotów. Oczywiście ja mogę sie tylko domyślac co się kryło za upadkiem Imageka, no bo faktów nie znam , ale interesując się tym zjawiskiem na bieżąco trudno było nie dostrzec ,że właściciele tej firmy (firemki) nie wygladali na zmartwionych w chwili końca swojego biznesu.
Szukaj





Skontaktuj się z nami