Ja miło wspominam 24-70L. Pancerny słoik, AF chyba najszybszy ze szkieł jakie miałem w Canonie, ale w Sony-E nie potrzebny zoom 2.8.
Szukaj
Ja miło wspominam 24-70L. Pancerny słoik, AF chyba najszybszy ze szkieł jakie miałem w Canonie, ale w Sony-E nie potrzebny zoom 2.8.
Czemu? Jest sporo fotohobbystów i fotoentuzjastów (choć pewnie za granicą więcej bo ich stać) którzy nie zarabiają a potrzebowaliby mieć czasem coś uniwersalnego, bo np. używają głównie pleśniaków ale czasem chcą dobrego zooma o uniwersalnych parametrach tam gdzie im potrzeba AFu. Czy dlatego że wolą mniejszy sprzęt niż lustrzanka. Sam mam znajomego któremu zaprezentowałem A7kę, pleśniaki, zajawił się, poszukał jakie poza tym natywne szkła są dostępne i stwierdził że chętnie by się pozbył 5dm2z 24-70/2.8 ale nie ma zamiaru wchodzić w system w którym na wstępie musi mieć gorsze szkło niż ma. I ja go trochę rozumiem.
Będzie pewnie więcej kompromisów korygowanych softowo w zamian za mniejsze gabaryty.
A podejrzewam że z prędkością i celnością AFu w słabym świetle bezlustra w końcu dogonią lustrzanki (bo w dobrym świetle a6000 radzi sobie już znakomicie, kwestia czasu aż to wrzucą w pełnoklatkowce i ulepszą).
Podobno NX1 to rakieta AF, a jasny 2-2,8/16-50 radzi sobie całkiem nieźle. Czyli coś już drgnęło w bezlusterkowcach. Można się spodziewać dalszych postępów.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Przypomniał mi się cytat z "klasyki":
"Wygląda mi ten rozum na męski, taki poważny, rozmiar: średni, stan rozumu: mało używany".![]()
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
24-70/2.8 to faktycznie takie porządne, robole, ale zdjęcia nimi wykonane nie mają efektu wow.
Stałeczki, a jeśli jakiś zoom, zoom to UWA
Pozdr
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Tablice rejestracyjne są w lustrzanym odbiciu.
Jako że dzisiaj przyjechał do mnie nowy Voigtlander 15mm w wersji III to mogę odpowiedzieć na pytania zainteresowanych. Ogólnie zrobił na mnie bardzo dobre pierwsze wrażenie. Mimo że obiektyw urósł w porównaniu z poprzednimi wersjami, to jest to nadal mały obiektyw. Bardzo fajnie wykonany, jedna wada, z którą się także spotkałem w Voigtlanderze 20mm na Nikona, to dekielek - no jest mega beznadziejny, bardzo łatwo może spaść z obiektywu. Nowy Nokton 50 1.5 ma genialny dekielek nakładany/wsuwany na obiektyw, a tutaj lipa. Ale to oczywiście drobnostka, chociaż wkurzająca, bo mogli to poprawić robiąc nową wersję szkła. Testów szczegółowych nie robiłem i chyba nie zamierzam. Po kilku pierwszy pstrykach mogę stwierdzić że nie zaobserwowałem fioletowego zafarbu na brzegach, winieta jest, mniejsza niż w wersji II, raczej do naprawienia w PP
Mamiya + Sony
Skontaktuj się z nami