Na pewno dane z jednego sklepu nie będą miarodajne. Ludzie kupują też sprzęt w ościennych krajach na terenie Unii, a bywa że daleko poza nią.
Szukaj
Na pewno dane z jednego sklepu nie będą miarodajne. Ludzie kupują też sprzęt w ościennych krajach na terenie Unii, a bywa że daleko poza nią.
Może optyczne albo inny portal zbierze dane z większych sklepów i poda zbiorczo. Na ten moment jest tylko z cyfrowe.
Ostatnio edytowane przez cybulski ; 29-12-2020 o 01:27
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
Wątpię by jakikolwiek sklep chciał podać dane co do ilości sprzedanych sztuk.
Byłoby ciekawie, gdyby podawali sprzedaż nie raz na rok, ale tendencje w poszczególnych miesiącach.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Mnie akurat dziwi, że w tym zestawieniu jest sporo droższego sprzętu a nie tylko typowo amatorskie kitowe zestawy. W tej 10ce masz jeszcze droższe od A7III Canona R, Canona 5DIV i Nikona D850. A słaba sprzedaż Z6 mnie też trochę dziwi, mam jakieś swoje teorie, ale mimo wszystko sam aparat jakiś czas temu bardzo mocno potaniał i powinien się sprzedawać trochę lepiej. A co do cen w cyfrowe to są na tym samym poziomie co w innych sklepach foto. Są oficjalnym dystrybutorem Nikona, z tego co ja obserwuję trzymają poziom innych sklepów a do tego można u nich zawsze negocjować cenę o czym chyba wiedzą Ci, którzy szukają okazji w wyszukiwarkach.
Ja obserwuję ceny i kupuję tam gdzie jest najtaniej i z odpowiednią obsługą. Zazwyczaj kupuję w fotoplusie, fotoformie, abfoto i w cyfrowe, bo tam mają właśnie promocje. Czasami też na amazonie.
Myślę, że to jest akurat margines. Zazwyczaj ludzie kupują jednak w kraju.
Takie dane raczej mało komu by się przydały, bo u nas rynek foto to właściwie wyczekiwanie od promocji do cashbacku oraz na black frajery. Nikon w jakimś miesiącu zrobi akcję promocyjną to się będzie lepiej sprzedawać a potem akcja się skończy i sprzedaży brak. To samo z panasem, sony, canonem. Miesiąc to za mało by mówić o jakichś trendach, tu zazwyczaj porównuje się lata.
Czemu mają wiedzieć? No jak kogoś interesuje najtańsza opcja to wystarczy uważniej przeczytać to co jest na stronie. Ja nie piszę o fizycznym sklepie tylko o zakupach online. Chcesz najniższa cenę (a o takiej pisano wcześniej) to na stronie jest przycisk, który umożliwia Ci ją uzyskać nawet jeśli ta z wyszukiwarki jest nieco wyższa. Opcja, którą proponuje sklep online. Co to ma wspólnego z cebulą to nie wiem? Dostawałem niższą cenę już kilka razy. Raz nawet ktoś mi odpisał, że to specjalny rabat dla stałego klienta. Nie pamiętam czy to akurat z cyfrowe, ale chyba nie. Ostatnio były bywalec tego forum kupował A7III, chyba w euro, i tam też jest przycisk z opcją negocjuj cenę, choć chyba nie na wszystkie produkty. Nie udało mu się załapać na jakiś dodatkowy cashback i na infolinii zaproponowali mu nawet większy. Skoro sklepy same takie rzeczy oferują to frajerstwem jest z tego nie korzystać. Nie piszę tu przecież o jakimś nachalnym wyciąganiu 5 zeta jak na tureckim straganie.
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 29-12-2020 o 10:34
Nie no, jak się można targować to oczywiście trzeba korzystać. Natomiast cebulactwem jest dla mnie takie zachowanie sklepów. Jak wiesz że możesz się targować to marnują Twój czas zamiast podać od razu normalne ceny w ofercie. A jak nie wiesz że można się targować to jesteś frajerem bo płacisz więcej niż 'wtajemniczeni'... I pół biedy jak się znasz. Pomyśl ile razy wychodzisz na frajera przy zakupach gdzie się nie znasz zamiast dostać niższą cenę od razu... zdecydowanie wolę równe zasady. A jeszcze do każdego sklepu mam wchodzić i patrzyć czy łaskawie nie dadzą niższej ceny która będzie konkurować ze sklepami które mają od razu niższe... A na obiektywach świat się nie kończy, z każdym produktem tak mam robić zamiast polegać na porównywarce cen? A jak masz sto sklepów które oferują dany towar to wejdziesz do każdego i będziesz dzwonić po infoliniach, klikać i wysyłać maile o ofertę? Przecież to jest turbo głupi system.
Sorry że się unoszę ale okrutnie mnie wnerwiają te wszystkie cashbacki i kombinatorstwa zamiast normalnych obniżek cen, marnowanie czasu klientów, wyciąganie danych itd. Miarkę mi przebrała przeprowadzka gdzie trzeba było zamówić dziesiątki produktów, ile razy 'zostałem frajerem' bo polegałem tylko na porównywarce to nie chcę wiedzieć, wyniszczyli mnie ilością zaangażowania jakie trzeba włożyć w zakupy... Błędne opisy na stronach, zwroty, złe wysłane rzeczy, wszystkim znany temat kurierów, braki dostępnych kupionych towarów co przesuwa roboty, wieczne opóźnienia, walka telefoniczna, walka na wyniszczenie i zniechęcenie klienta do działania (zwrot, naprawa gwarancyjna, szukanie promocji), a teraz po roku zaczęły się psuć rzeczy i gwarancje - kolejna patologia - do każdego kilkanaście telefonów, nie odpisywania na maile, wszyscy obiecują że oddzwonią a nigdy tego nie robią, ekskluzywne produkty które się okazują badziewiem albo się psują, miesiącami załatwiane byle gówienka...
To jeszcze potrzebujemy wszyscy systemu utrudniania życia i marnowania czasu na sprawdzanie każdej ceny w sklepie i liczenie cashbackówA mało kogo stać na to żeby je móc olać...
A7III + CV15/4.5v3 + CV21/3.5 + FE24-70/4 + FE35/1.8 + Batis 85/1.8 + STF100/2.8G + 70-300G
Problemem jest to, że interesy kupujących rzadko zbiegają się z interesami sprzedającychMnie też marzy się świat gdzie w każdym sklepie jest najniższa z możliwych cen i sprzedawca nie chce na mnie dodatkowo zarobić, ale to chyba raczej utopia. A frajerem byłem nie raz, mam tego świadomość
![]()
Ale przyznasz że stosowane przez sony keszbeki to paranoja realizacyjna?
Właśnie wypełniałem dla obiektywu 20mm w powiązaniu z zakupem a7III - no kur... nie wiem czy dobrze zrobiłem - serio
Akurat negocjacje cenowe to normalna procedura. W niektórych branżach nikt sie temu nie dziwi. W niektórych krajach to tradycja nawet przy zakupach powszechnego towaru, a co dopiero dóbr droższych.
Sklep podaje cenę jaka mu wychodzi z kalkulacji. I niekoniecznie jest ona być taka sama dla każdego. Kupując aparat z zestawem obiektywów i kupką akcesoriów łatwiej będzie powalczyć o rabat niż kupując tylko aparat. Jak kupujesz kilka aparatów też będzie łatwiej negocjować niż przy zakupie jednego.
Cashback jaki by nie był wkurzający, widać sprawdza się jako narzędzie sprzedaży, bo większość producentów regularnie stosuje takie akcje. Nie wiem czy nadal tak jest, ale swego czasu Fuji miało co chwilę jakieś cashbacki, wszyscy na nie czekali, bo poza tymi akcjami nie opłacało się kupować w zasadzie.
Nie wiem tylko czemu większość ludzi uważa rozmowę o cenie produktu za jakąś ujmę, wstyd czy cebulactwo. Po drugiej stronie lady wszakże stoi człowiek jak każdy inny i ma świadomość, że sprzęt fotograficzny jest drogi. Ma też wytyczne od szefa w jakim zakresie może zmniejszyć tę kwotę. Tyle, że jak klient od pierwszego zdania aż kipi postawą, że nie chce być golony to negocjacje mogą być cokolwiek trudne.
Kupowałem rzeczy, po takich cenach jak podałem, negocjowałem ceny w przypadku dużych i małych kwot. Dostawałem rabaty czy fanty za przysłowiowy uśmiech.
Ja podchodzę do tego w taki sposób, że nawet jak w jednym sklepie mnie ogolą, to w innym się nie dam i zawsze parę groszy będę do przodu.![]()
Skontaktuj się z nami