Well, well, well...
PseudoSonnar 55 to świetny obiektyw - mały (jak na obecne standardy oczywiście), lekki, szybki, ostry, kontrastowy - wręcz kliniczny.
Czysta euforia.
Ale ciemnawy. I jak na Zeissa bezpłciowy. W bezpłciowości gorszy nawet od Loxii 50, która zagościła u mnie ledwo 3 dni.
Dlatego sprzedałem i kupiłem Planara.
PS Planar też jest do dupy, jakby co - wielkość, waga, AF.... Ale przynajmniej obrazek robi odrobinę zjadliwszy.
Szukaj





Skontaktuj się z nami