Oszczędzam miejsce w torbie![]()
![]()
![]()
Szukaj
Oszczędzam miejsce w torbie![]()
![]()
![]()
Aha, OK.
Bo już myślałem, że kilka na raz ładujesz do slotu, i zastanawiałem się, ile konkretnie wchodzi.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Pomysł niezły (można se zrobić 4 TB), ale...
Mam złe doświadczenia z kartami micro w adapterze. I nie tylko ja. Zdarzają się problemy z kontaktem.
Wymiana adaptera pomaga, ale zdjęcia można stracić.
Ostatnio edytowane przez puch24 ; 29-08-2018 o 22:21
Nie miałem do tej pory takich problemów z micro.
Lubię do nich te małe czytniki usb, poza tym same karty są bardziej uniwersalne i znajdują zastosowanie
w większej ilości urządzeń niż SD. Oczywiście duże SD również posiadam.
Ryzykant z Ciebie - ja, podobnie jak Maciek, uważam, że im mniej styków tym bezpieczniej.
Nawet mi do głowy nie przyszło, by mikro z adapterem wkładać do normalnego slotu na SD w jakimkolwiek aparacie.
Snoblesse oblige:
| buskonostalgicznie.pl | wpkx.pl | psioniczni.pl |
Co nieco o stykach wiem, jestem między innymi elektronikiem
Każda karta micro ma swój firmowy adapter SD, to nie jest tak, że ja je ciągle przekładam do jednego adaptera
Do tej pory raz miałem problem z kartą SD, nie wiem czy to była moja wina, ale z pewnością
przyczyniłem się do "czasowej" utraty danych. Przez nieuwagę wyjąłem kartę z czytnika podczas transferu.
Próbowałem odczytać pliki ponownie, ale komputer nie widział już karty. W końcu po wielu próbach udało mi się zrobić to
którymś z darmowych programów do odzyskiwania. Z plikami z Sony ogólnie jest jakiś problem, nie wszystkie programy je
dekodują. Kupiłem ostatnio nawet kartę Sony z opcją dostępu do dedykowanego softu do odzyskiwania.
Ostatnio edytowane przez nordwind ; 29-08-2018 o 23:39
Ja miałem problemy z kartą micro SD w adapterze co najmniej dwu-, a może trzykrotnie. Kiedyś używałem kart micro SD w adapterach, kierując się ich uniwersalnością, itd., ale w zasadzie nie robię tego już od czasu, gdy miałem kłopoty.
Też bardzo lubię i chętnie używam tych niewielkich nano-czytników do kart micro SD, mam ich kilka różnych.
A kto pamięta karty SD (pełnowymiarowe) Sandiska z wbudowaną wtyczką USB? "Łamało" się je w połowie, i pojawiała się wtyczka USB. Wygodne to było.
Mam takie 512 MB i 1 GB. Większych już chyba nie robili. Może jeszcze były 2 GB. Ale jakoś się nie przyjęły i SD HC (4 GB i większych) już takich nie było.
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Nie tak dawno gościu ( rolnik ) wychwalał diesla że leje do niego co mu do rąk wpadnie i jeździ, nawet z domowej tłoczni olej rzepakowy.
Teraz wielu gości ( fotografów ) wychwala że byle kartę SD wciśnie i nie ma strachu bo są dwa sloty.
Za parę lat będziecie chwalić dobry krok Nikona że poszedł w XQD/CFexpress.
Nowe karty SD o dużych szybkościach i podobnej niezawodności co XQD/CFexpress są w takich samych cenach, to te same pamięci i interface, aparaty muszą je zacząć obsługiwać czyli też jest to przyszłość, jednak pozostaje problem odprowadzenia ciepła ponieważ karty SD i sloty na nie nie są do tego przystosowane.
Pisanie że teraz nie potrzebuję tak szybkiej karty jest słabe zwłaszcza że kartę dostanie kupujący za free i podejrzewam że większość drugiej takiej karty nie będzie potrzebowała, a zawodowcy coś wykombinują żeby kupić drugą![]()
Za parę lat to może i elektryki będą u nas chwalić. Ale na razie to nie ma gdzie takiego "zatankować". To samo jest z XQD. Za parę lat potanieją to i sens zakupu się zwiększy. Przy okazji pojawią się pewnie aparaty, które te karty w pełni wykorzystają. W sumie to już takie są, np D5 i tam widzę sens takiego rozwiązania. Przy Z6 i Z7 za bardzo takiej potrzeby nie ma, bo serię mają wolną i nie nagrywają w 4K/60p.
Ale są mniejsze i dzięki temu w małym gripie mieszczą się 2 sloty, które niektórym są potrzebne. Tobie nie, wszyscy to wiemy, ale innym tak.
Wydumany problem. Te karty są w aparatach w matrycach o wysokich rozdzielczościach, sprzelających 20fps oraz nagrywających w 4K. I działają.
Pisanie, że teraz nie potrzebuję tak szybkiej i drogiej karty skoro mój aparat nie potrafi tego wykorzystać to zdrowy rozsądek. Za free dostaniesz albo i nie. Jeśli teraz dostaniesz, bo aparat drogi a Ci się spieszy to super. Potem potanieje i free karta nagle zniknie. Do D5 w promocji także do każdego zestawu dawali darmowe XQD, teraz w podstawowym zestawie już nie ma.
Skontaktuj się z nami