Szukaj
Rocznie 4? OptymistaMoże w pierwszym roku, na starcie A potem 2-3 rocznie.
O sukcesie zdecyduje przejściówka. Jak będzie świetnie to będzie szybka przesiadka wielu osób ale ... skanibalizują średnią półkę lustrzanek.
Jak będzie kiepska to system będzie sie rozwijał pomalutku na szkłach natywnych.
Ciekawe jaką drogą pójdą Nikon i Canon.
Sony i Olek nie mają nic wspólnego z rynkiem prawdziwie zawodowym. Reporterzy nawet na nie nie spojrzą. A to chyba ten "odłam" zawodowców nadaje temu tempo przede wszystkim.
Zawodowiec poszukuje przede wszystkim sprzętu uniwersalnego, z bogatym systemem. Dla niego liczy się, że ma ogromny wybór akcesoriów, przede wszystkim obiektywów.
Canon, gdy wprowadził system EOS z nowym mocowaniem EF, niemal jednocześnie albo bardzo szybko wypuścił kilkanaście obiektywów, bo wiedział doskonale, że jeśli tego nie zrobi, to przegra.
Podobnie zrobiła Minolta, wypuszczając system AF z mocowaniem A.
Te nowe korpusy Nikona wydają się być kierowane ściśle do zawodowców. A oni będą szukali bogatego osprzętu; 4 obiektywy rocznie spowodują, że pies z kulawą nogą na nie nie spojrzy.
Ostatnio edytowane przez puch24 ; 14-08-2018 o 15:53
Hemingway: Great pictures. What camera do you use?
Irving Penn: Great story. What typewriter do you use?
NikoSam/SamsuNik (aka Maciej)
Tylko Canon MUSIAL wypuścić nowe szkla EF. Więc nic dziwnego ze dał ich wiele. Nikon jeśli będzie dobra przejściówka nie musi się bardzo spieszyć.
Pamiętajmy ze szybki rozwój optyki pod bezlustra to spowolnienie w premierach szkieł dla lustrzanek.
Sadze, ze jeśli nowe puszki będą "wystarczająco" pro i będzie istniała dobra przejściówka, to Nikon nie będzie już rozwijał szkieł do lustrzanek.
Wydaje mi się, że żaden system nie wyżyje z zawodowców (bez jakiegoś kosmicznego narzutu). Poza tym sądzę, że przynajmniej jeden, jeśli nie oba, z tych sprzęciorów Nikona celują w podobny target co A7III i A7RIII. Możliwe, że będzie trochę drożej, trochę lepiej (lub gorzej), ale nie spodziewałbym się jakiejś rewolucji. Ale to może wystarczyć. Magia znaczka Nikon, przejściówka dająca dostęp do całej gamy obiektywów AFS i jakieś ultrajasne Z szkło na początek, a z czasem ta wspomniana seria ze światełkiem f/1.8 oraz sukcesywne poszerzanie oferty o zumy i jasne stałki. Myślę, że za 2-3 lata będzie już jasne czy duopol się obronił oraz czy bezlustra się szczerzej przyjmą. A wtedy może nadejdzie czas na sprzęt w pełni reporterski.
Ostatnio edytowane przez cz4rnuch ; 14-08-2018 o 16:20
Takim sposobem może zniszczyć to co wypracował przez lata czyli przywiązanie do marki, zresztą sami podali że plany rozwojowe lustrzanek nie zmieniają się, zobaczymy.
Nikon i Canon zawsze dbali o to by posiadacze pro sprzętu czuli że to nadal dobry sprzęt, dlatego kolejne generacje sprzętu nie rewolucjonizowały rynku, pro sprzęt nie tracił przez to na wartości, to było właśnie dbanie o klienta.
Nikon wypuści, i to moim zdaniem nawet szybko, bezusterkowego zastępcę D5 (czy D6). Jeżeli konkurencja ML daje rade robić 20FPS, to musisz zareagować., a obawiam się ze lustrzanka tych 20-tu FPS nie zrobi.
Ostatnio edytowane przez Pawel92 ; 14-08-2018 o 16:27
20 fps można sobie wpisać w katalogu ale praktycznie tak nie jest.
Dbaniem o klienta nazywasz to żeby dać klientowi w kolejnym aparacie najmniej jak tylko można i zgarnąć kasę? Szczególnie Canon jest w tym mistrzem daje 4K w 5D ale z takim cropem, że do niczego sensownego się to nie nadaje. W sprzęcie amatorskim to już w ogóle klepie to samo z nowym numerkiem od 10 lat. To jednak wolę producenta, który o mnie nie dba ale jak kupię nowe body to nie dostanę tego samego z nowym numeremkiem.
Skontaktuj się z nami