Sądzę, że mój ksywiennik sobie po prostu zażartował. Nie słyszałem o tym, by jakiekolwiek usb station potrafiło wyregulować AF dla konkretnej części kadru nie ruszając reszty. Co do winiety to oczywiście po części są to subiektywne uczucia, ale po zdjęciach, które oglądałem widzę, że winieta z 24/2.8 jest jednak sporo trudniejsza do skorygowania niż na przykład w bliźniaczym 35/2.8. Dla mnie to obiektywu nie przekreśla, ale mydlana jedna część kadru już tak. Dlatego wolę poczekać i doczytać czy problem jest jednostkowy czy może jednak bardziej powszechny. Obiektyw i tak przyda mi się dopiero w październiku więc parcia nie mam. Choć wielkość i cena kuszą.
Szukaj





Skontaktuj się z nami