Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 16

Widok wątkowy

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie Izrael nie tylko dla pielgrzymów - cz.III Jerozolima.

    Witam w III części zdjęć z Jerozolimy.
    W poprzedniej części osiągnęliśmy cel: Golgotę. Zapowiadający obrazek Bazyliki Grobu Pańskiego:
    1.
    nie był w stanie przyćmić, swoją wyrafinowaną sztukaterią, obrazu kopuły:
    2.
    Grób Święty znajduje się po środku Bazyliki, a kolejka do niego jest sterowana przez policję:
    3.
    Wpuszczano po 4 osoby w celu krótkiego pomodlenia się i nie było mowy o żadnych zdjęciach.
    Po wyjściu kierujemy się schodami w dół:
    4.
    do Kaplicy Adama pod Golgotą:
    5.
    Tutaj znajduje się czaszka I-go człowieka z Raju (nie wszyscy w to wierzą):
    6.
    Po tych przeżyciach robimy sobie przerwę na kawkę:
    7.
    Jak widać nie wszyscy Arabowie świętują w piątek (niektórzy są innego wyznania):
    8.
    Wąskimi uliczkami udajemy się na Górę Syjon:
    9.
    10.
    To wzgórze jednoznacznie przypomina jego władcę, króla Dawida:
    11.
    Kościół Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny jest tu najwyższą budowlą:
    12.
    Wracając, nie sposób zapomnieć o początkach religii:
    13.
    Jeszcze na koniec spojrzenie z Syjonu na Górę Oliwną:
    Teraz jedziemy do Betlejem. To jest jak rzut beretem (jak dzielnica Jerozolimy), dokładnie tuż za murem. Celem naszym jest oczywiście Grota Narodzenia w Bazylice Narodzenia Pańskiego. Tutaj naczekaliśmy się najdłużej - istny horror (jak to ujęła Kasandra). Dla zobrazowania kolejki po obu stronach Bazyliki (w tym czasie był tu ślub prawosławny) cyknąłem taką fotkę:
    14.
    Kolejka długa, segregowana grupami. W końcu można było zobaczyć i cyknąć zdjęcie (w ogromnym tłoku) słynnej gwieździe w Grocie Narodzenia - niektórzy zdołali też ręką sięgnąć w środku gwiazdy do właściwej groty.
    15.
    Kończące się światełko przypomina nam, że jutro też jest dzień:
    16.
    i czas do hotelu:
    17.
    Następnego dnia wstajemy nieco wcześniej, bo czeka nas zwiedzanie Wzgórza Świątynnego. Gdzie się nie obrócić - starożytne portale, bramy i mury sprzed epoki chrześcijańskiej, choć na niektórych wybudowano nowe świątynie. Jedno spojrzenie
    18.
    i już wiemy: jesteśmy w dzielnicy muzułmańskiej. Tutaj Arabowie rządzą i inne kultury i świątynie ich nie bardzo interesują - choćby były fundamentami ich budowli.
    Choć jesteśmy rano, to tłumy już są. Obrót do tyłu i wiadomo dlaczego:
    19.
    Kopuła Skały ciągnie wszystkich jak magnes. Poczekam chwilę... ...no, już lepiej:
    20.
    Ja, oczywiście, też nie daruję sobie uwiecznienia najbardziej rozpoznawanego meczetu w Jerozolimie. Dobrze, że poranne światełko dodaje szczyptę koloru:
    21.
    Już za chwilę go ujrzę, jeszcze tylko XVI-wieczna fontanna Sabil Qaitbay:
    22.
    No i schody:
    23.
    I jest !
    24.
    25.
    26.
    27.
    Choć światełko nie z tej strony.
    28.
    No ! Wystarczy ! Obrót do tyłu:
    29.
    przechodzimy na dziedziniec:
    30.
    skąd już niesamowitymi uliczkami prosto do Ściany Płaczu.
    31.
    Z poniższej fotki widać wyraźnie oddzielenie części dla kobiet:
    31.
    Przechodzimy na plac główny, gdzie jeszcze podział nie obowiązuje:
    32.
    Po przejściu do części dla mężczyzn i założeniu nakrycia głowy, mamy możliwość dotknięcia pozostałej części muru ze starej Świątyni Salomona. Krótka modlitwa,
    33.
    wciśnięcie życzenia w szparę i wracamy. Spotykam ciekawą, nawet tutaj, postać:
    34.
    Wracamy do autokaru, by przejechać do nowej części miasta:
    35.
    Tak jest: to Yad Vashem. W środku fotografowanie jest zabronione, ale tam gdzie można - to oczywiście uwieczniamy w spokoju. Poniższe zdjęcia, jak wiele tu obiektów, mają kilka podtekstów:
    36.
    37.
    38.
    39.
    40.
    Przygnębieni, przejeżdżamy jeszcze parę ulic, celem obejrzenia Knesetu, niestety tylko jego symbol można było fotografować, bo budynek był zamknięty dla zwiedzających.
    41.
    Wracamy, nieco przygnębieni...
    Żeby nie było: nowa Jerozolima ma też i takie uliczki - choć światełka brakło:
    41.
    Tym akcentem kończę tę część i niedługo zapraszam na Wzgórza Golan i Dolinę Jordanu oraz wybrzeże zachodnie.
    Pozdrawiam wszystkich.
    Ostatnio edytowane przez wasilewk ; 06-04-2012 o 19:44
    D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •