Witajcie !

Zachęcony relacjami innych postanowiłem sam iść i pokazać swoją relację z wyjścia. Na pewno nie będzie tak pięknie okraszona słowem jak robią to najlepsi, ale właśnie dlatego oni są najlepsi. Jesień to piękny czas na takie wycieczki zwłaszcza jak się trafi odpowiednią pogodę. Jak było zobaczcie sami .

Zapraszam

1. Start godzina 7:00 z parkingu na początku Doliny Rohackiej
miało być bez chmurek ale jak jeszcze nie pada to nie jest źle

2. widoczki zachęcające

3. nasz cel Rohacz Ostry jeszcze śpi pod kołderką

4. Rohacz Ostry

5. przebudził się również Rohacz Płaczliwy - ciekawe dlaczego tak go nazwali ...

6. zdobywamy wysokość - widoczki coraz piękniejsze , pierwsze promyki słońca
z lewej Rohacz Ostry z Prawej Rohacz Płaczliwy

7. widoczki z Zabrat-u 1656 m n.p.m.

8. Rakoń 1879 m n.p.m. - widok na Wołowiec i Rohacze

9. załamanie pogody - czyli jesteśmy w chmurach - zrobiło się gwałtownie zimno - ale pojawiły się inne niespodzianki

10. inna niespodzianka

11. zaczyna się przecierać - Tatliakova Chata 1380 m n.p.m. w Dolinie Rohackiej

12. Rohacze w zasięgu wzroku - nooo jeden , drugi jeszcze w chmurach

13. wysoko i stromo

14. jeszcze kawałek i szczyt

15. mały kawałek

16.

17. ale to nie był szczyt - na to mówią koń , a przed nami ostatnie podejście na Rohacz Ostry

18.widoczki ze szczytu Rohacza Ostrego 2088 m n.p.m. na Rohacz Płaczliwy 2125 m n.p.m.

19. widoki z Rohacza Płaczliwego na naszą drogę od prawej granią Rohacz Ostry , Wołowiec , Rakoń , Zabrat , zygzak w dół pod Tatliakova Chata

20. widać naszą drogę powrotną przez Smutną Przełęcz i Smutną Dolinę

21. widoczki - warto było

22. Ludzie na Rohaczu Ostrym

23. i na zakończenie widok ze Smutnej Przełęczy 1963 m n.p.m.

Szlak godny uwagi , malownicze widoki . Zawsze uważałem Tarty Zachodnie za mało ciekawe ale po otwarciu granic i innych możliwości chyba pora na zweryfikowanie swoich poglądów . Jeśli ktoś ma ochotę na trochę więcej zdjęć z tego wyjścia to zapraszam TU