można i tak
Szukaj
można i tak
puszki, słoiki i troszkę światła w ciemności
======================================
D4s,D4,D700,2xN24-70,N70-200,N70-300,N85,N50,SB700,2xSB910, DJI Phantom 2V+, DJI MAVIC, DJI OSMO...żaden ze mnie fotograf.
Ale z drugiej strony... Jeżeli ktoś naprawdę wie co robi (ja bym raczej nie ogarnął, przynajmniej teraz) to w rezultacie otrzymujemy:
-Film bez fotografa (A takiego jak wyżej opisany to wolałbym na filmie nie oglądać)
-Zdjęcia bez kamerzysty
Jak wszystko ma to swoje + i - może dla innych śmieszne, dziwne, niedopuszczalne, ale ja nie krytykuje takiego rozwiązania
juz po 'imprezie'
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 30-10-2013 o 12:29 Powód: łączenie wielokrotnego wpisu.
D7000 + grip, N18-105 f/3.5-5.6G, T17-50 VC f/2.8, SB700
A390, S35 f/1.8, S18-55 f/3.5-5.6, T 70-300 f/4-5.6, HVL 20AM, HVL 43AM
Ja naprawdę nie rozumiem takiego podejścia. Jak patrze na lekarzy czy prawników który złego słowa jeden na drugiego nie powie żeby nie "srać w swoje gniazdo", chociaż doskonale wiedzą ze popełniają błędy. Im więcej takich was będzie tym będzie gorzej z szacunkiem dla tego zawodu. Nie chce nikogo personalnie tu wzywać i wskazywać palcem, ale jak widzę takiego lekarza który widzi złe diagnozy poprzedników i który mimo wszystko nie oczernia drugiego to aż mi serce rośnie od klasy człowieka.
Natomiast nie rozumiem skąd to samouwielbienie ze zrobimy lepsze zdjęcia? O gustach się nie dyskutuje, ale już o panoszeniu się nie po swoim weselu - tym bardziej nie proszonym. Nie uważacie ze to właśnie wy psujecie młodym ich uroczystość, udowadniając im "na siłę" ze są bez guścia i ślepi ze źle wybrali swojego fotografa?
Nie raz widziałem "cudowne zdjęcia" których zal było krytykować. Co to zmieni ze źle się o nich wypowiem?
Popieram w 100% skoro mnie zapraszają to chcą żebym się bawił i świętował z nimi ich najpiękniejszy dzień.
N
Widzę, że kolega się uniósł, spieszę wyjaśnić, temat poruszyłem tylko na tym forum, nie padły tu żadne nazwiska ani dane fotografa, po tym weselu stwierdzam, że lustro nie czyni nikogo fotografem zawodowym. Młodzi nie otrzymali ode mnie żadnej informacji, że mam zastrzeżenia do pracy pana kamerzysty/fotografa*, tu prowadzimy dyskusję nt. czy warto zabierać swoja puchę jeśli ktoś MA OCHOTĘ to uczynić, ja żałuję że nie zabrałem i jest to tylko moje subiektywne odczucie...proszę darować sobie wycieczki nt. tego czy oceniam kogoś czy nie powinienem, swoją drogą ciekawe gdyby to Wasza córka/syn* skorzystała z usług obcego fotografa, czy byście wtedy nie oceniali czy pracuje tak jak Wy czy lepiej/gorzej*. Zabrałem ze soba NEXa i od siebie zrobię młodym teledysk, ot tyle.
* - niepotrzebne skreślić
Ostatnio edytowane przez ekonet ; 30-10-2013 o 12:27 Powód: pis. (Pana--->pana)
======================================
D4s,D4,D700,2xN24-70,N70-200,N70-300,N85,N50,SB700,2xSB910, DJI Phantom 2V+, DJI MAVIC, DJI OSMO...żaden ze mnie fotograf.
oj tam, oj tam, wyraziłem na gorąco swoją opinie na to co widziałemczepiasz się..
![]()
======================================
D4s,D4,D700,2xN24-70,N70-200,N70-300,N85,N50,SB700,2xSB910, DJI Phantom 2V+, DJI MAVIC, DJI OSMO...żaden ze mnie fotograf.
+1.
Co do fotografa orkiestry, zainwestował w reklamę, młodzi go wybrali, obskoczył dwa sprzęty samodzielnie, wziął kasę i pojechał do domu. Komu powinno być głupio? Jemu, że się napił, nie orobił a zarobił, czy innym fotografom, że ktoś kto tak pracuje ma zlecenia a oni nie? Wydaje mi się, że bardziej tym drugim.
Niech się każdy zajmie swoimi zdjęciami to będzie mniej kwasu w branży. Przecież młodzi oglądają portfolio, skoro go wybrali, to albo im się to podobało, albo ich na nic lepszego nie było poprostu stać. Ich wybór, ich sprawa, Wy powinniście iść na wesele i się bawić, a nie rozmyślać czy wyręczać fotografa żeby przypadkiem młodzi bez pamiątki nie zostali, czy nie.
;]
Panowie (i ew. Panie) nie róbcie jaj.
Na forum fotograficznym nie można skrytykować pracy zawodowego fotografa?!
somrozen nie podał żadnych nazwisk ani informacji, które mogłyby je ujawnić.
Tyle się mówiło jaką chałturę odstawiają "fotoziutki" będące w branży od lat i że przez to ludzie myślą o fotografach jako o darmozjadach. Teraz mamy figurę młodego z d800, który jest be. Dlaczego? A jeżeli faktycznie jest lepszy? Czy przypadkiem niektórzy z czasem nie przeobrazili się z młodych wilczków w takich, których wcześniej sami wygryźli?
Dlaczego denerwuje Was, że ktoś pisze coś krytycznego na jakiegoś fotografa? Bierzecie to do siebie?
Mnie denerwuje krytyka z definicji, zarówno starego wyjadacza, jak i tego wilczka. Ludziki źle będą myślały o fotografach zarówno młodych, którzy za wcześnie porwali się na samodzielną pracę i nie podołali jak i tych, którzy kiedyś zrobili kilka dobrych zdjęć a teraz traktują klientów taśmowo.
Jak ludzie będą mieli świadomość istnienia jednych i drugich to jest szansa, że jakość fotografii na tym skorzysta.
Niech zdjęcia się bronią. Wiem, że somrozen nie widział jeszcze zdjęć, ale mając doświadczenie może przypuszczać jakiego typu będą efekty.
I jeszcze w temacie głównym: ja bym sprzętu nie brał - albo się bawię albo myślę fotograficznie. Nie potrafię chwilę tańczyć, potem zrobić kilka zdjęć i odłożyć aparat; zaraz bym coś ciekawego zobaczył i żałował, że nie mam pod ręką sprzętu i po niedługim czasie aparat zostałby na szyi na stałe. Trzeba się umieć też bawić, a jak partnerka ma nogę kontuzjowaną to można z nią pokonwersować na przykład
Nie przejmowałbym się też, że moi przyjaciele będą stratni - pewnie dla nich te zdjęcia nie są tak ważne jak (być może) dla mnie. Ich sprawa; nic mi do tego.
Sam nie lubię jak mnie na siłę uszczęśliwiają różni specjaliści..
"Z pasją fotografuj życie, ale nie zapomnij i żyć z pasją" Z. Kamm
Skontaktuj się z nami