Wczoraj razem z kolegą IcyMan wybraliśmy się do Zawieprzyc z planem fotografowania pewnej na 100% mgły.
A tu na niebie prawie idealny granat z powoli blednącymi gwiazdami, nad wodą leciutki opar i tylko wszechobecny szron (było -3 st C).
Cóż było robić, Marcin zaczął czaić się na słońce, które wkrótce miało wyjść nad horyzont, a ja poszedłem męczyć rzekę.
Na razie wstawiam jedno i napiszcie co nim myślicie.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami